
Autorka: M.C. Beaton
Tłumaczenie: Zuzanna Henel
Wydawnictwo: Świat Książki
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 192
Data wydania: marzec 2024 r.
Przyjemna, wciągająca, zaskakująca historia. Był to bardzo przyjemnie spędzony czas. Pierwszy tom cyklu “Biedni krewni”.
“Jak taka osoba jak ona mogła zostać księżną?”
Lady Fortescue jest kobietą sprytną, zaradną, jest właścicielką domu, który lata świetności ma już za sobą. Aby się utrzymać i przetrwać trudny czas wyprzedaje co cenniejsze rzeczy. Przez przypadek spotyka, ledwo trzymającego się na nogach, głodnego pułkownika Sandhursta. Szybko znajdują wspólny język, niebawem wymyślają co zrobić by żyło im się lepiej. Postanawiają zamienić dom Lady Fortescue w luksusowy hotel, dołącza do nich coraz więcej osób z zubożałej arystokracji. Już niebawem hotel “Ubodzy krewni” staje się hitem wśród śmietanki towarzyskiej. Wyjątkiem jest siostrzeniec Lady, książę Rowcester, który uważa, że ciotka hańbi ich rodowe nazwisko. Postanawia wkroczyć do akcji…
“Duma trzymałą ich na dystans od siebie, nie pozwalała zwrócić się z prośbą o pomoc”.

Moje pierwsze bardzo udane spotkanie z twórczością Autorki. Rewelacyjny pomysł i wykonanie. Akcja powieści toczy się swoim rytmem i niezmiennie intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona, zabiera nas do Anglii czasów gregoriańskich. Pisarka ma przyjemne, lekkie, barwne, okraszone sporą dawką dobrego humoru pióro, oddaje klimat tamtych czasów. Zajmująco ukazani bohaterowie, to ludzie barwni, nietuzinkowi, zróżnicowane osobowości. Z zainteresowaniem śledziłam ich koleje losu. Do głównej bohaterki poczułam sporą sympatię, to starsza, samotna pani, która postanawia wziąć los we własne ręce.
Powieść ma swój niepowtarzalny urok. Klimatyczna, pełna skrajności, sprzeczności, konwenansów. Wyraźnie widzimy podziały klasowe, ogromne bogactwo, przepych, życie nad stan, a obok bieda, głód, nędza. Samotność, poczucie zagrożenie, niepewność. Ciężka praca, samozaparcie, by odzyskać dobre imię. Intrygi, ploteczki, skandale. Ciekawostki takie jak ta: kąpiel przewidziana raz na pół roku — o zgrozo! Umiejętnie stwarzane pozory, przyklejona maska uśmiechu, współpraca, która niesie wymierne korzyści.
Wciągająca, kostiumowa opowieść, która pod płaszczykiem dobrego humoru ukrywa trudne koleje losu, ukazuje zaradność i niesie nadzieję. Powieść bawi i chwilami szokuje. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Za książkę dziękuję wydawnictwu Świat Książki. Bardzo polecam!






