
Autorka: Agnieszka Jeż
Wydawnictwo: Luna
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Liczba stron: 336
Data wydania: marzec 2024 r.
Niebanalna, ciekawie uknuta intryga. Wyborny kryminał i zajmująca obyczajowość.
“Życie przecież na tym polega – żeby nie ustawać”.
Waldemar Wilski, świeżo upieczony małżonek i przyszły spadkobierca zakładu mięsnego znika nagle podczas swojego wesela. Dlaczego? Czyżby nagle mu się odwidziało i nie chciał zmieniać stanu kawalerskiego? Na jaw zaczynają wychodzić skrzętnie skrywane przez niego tajemnice, daleko mu było do ideału. Komisarz Sonia Kranz wkracza do akcji, tropy są różne, sprzeczne, sprawa zaginięcia coraz bardziej się komplikuje. Wtedy Pani Komisarz wpada na makabryczny dowód. Wszystko wydaje się być nieprawdopodobne, wstrząsające, wręcz nie do pomyślenia, że człowiek może się czegoś takiego dopuścić.
“Zaczynam myśleć, że na tych terenach jest coś… Nie wiem, jakiś niepokój, atmosfera, przez którą ludziom mąci się w głowach”.

Moje kolejne bardzo udane spotkanie z twórczością Pani Agnieszki. Druga część cyklu “Sprawy Soni Kranz”. Akcja powieści stopniowo nabiera tempa i niezmiennie intryguje. Fabuła niebanalnie poprowadzona, dotyka życia prywatnego Pani Komisarz i prowadzonego śledztwa, przeszłość dostaje głos. Styl Autorki jest lekki, przyjemny, naturalny, umiejętnie pokazane makabryczne chwilami odpychające sceny. Stopniowo budowana niepewność cały czas wzrasta. Bohaterowie doskonale wykreowani, złożone, nietuzinkowe osobowości. Z Sonią bardzo się zżyłam, polubiłam tę inteligentną kobietę. Jest rozwiedziona, samotnie wychowuje nastoletnią córkę. Prywatnie próbuje na nowo ułożyć sobie życie, a zawodowo prowadzi policyjne śledztwa i zmaga się z matką, z którą łączy ją toksyczna relacja.
Zemsta, która przysłania wszystko inne, staje się celem i sensem życia. Planowana latami zaczyna być skutecznie wcielana w życie. Autorka umiejętnie i zajmująco łączy wątki kryminalne z obyczajowością. Misternie utkana z wielu zaskakujących elementów kryminalna intryga. Prowadzone śledztwo, kolejne etapy, świadkowie, poszlaki. Krok po kroku zmierzamy do prawdy. Do tego dochodzi specyficzny klimat, gęstniejąca atmosfera, wyraźnie poczułam niepokój. Pisarka umiejętnie wodzi nas za nos, szokuje pomysłem. Tajemnice, niedopowiedzenia, ciekawość.
Klimatyczny, zaskakujący, tajemniczy, chwilami szokujący kryminał. I to zakończenie, czegoś takiego zupełnie się nie spodziewałam. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Za książkę dziękuję wydawnictwu Luna. Serdecznie polecam!





