Unikalny tekst

„Skradzione życie Colette Marceau”

„Skradzione życie Colette Marceau” Kristin Harmel to książka dla miłośników historii o tajemnicach sprzed dekad, silnych bohaterkach i przeszłości, która nigdy nie milknie.
Spread the love

„Skradzione życie Colette Marceau” Kristin Harmel to książka dla miłośników historii o tajemnicach sprzed dekad, silnych bohaterkach i przeszłości, która nigdy nie milknie. 

„Skradzione życie Colette Marceau” Kristin Harmel to książka dla miłośników historii o tajemnicach sprzed dekad, silnych bohaterkach i przeszłości, która nigdy nie milknie.


Są takie autorki, po których książki sięgam bez wahania – z pełnym zaufaniem, że znów będzie pięknie i boleśnie jednocześnie. Dla mnie od dawna jest nią Kristin Harmel. Jej powieści mają w sobie coś wyjątkowego: miękkość emocji i twardość historii, delikatność kobiecego serca i brutalność czasów, w których to serce musi nauczyć się przetrwać. 

      “Kiedy tkwimy pogrążeni w ciemnościach, nie możemy czekać, aż światło samo nas znajdzie”.

Tym razem trafiamy do Paryża lat 30 ubiegłego wieku i poznajemy małą Colette – dziewczynkę wychowaną w rodzinie, która od pokoleń żyje według własnego, surowego kodeksu moralnego. Marceau nie są zwykłymi złodziejami. Oni zabierają złym, by wspierać słabszych. Gdy nad Europą zbierają się wojenne chmury, jej dzieciństwo bezpowrotnie się kończy, odbiera wszystko: bezpieczeństwo, niewinność, bliskich. Jedna tragiczna noc rozrywa dzieciństwo Colette na strzępy. Ginie matka, znika czteroletnia siostra, a w tle pozostaje bezcenna bransoletka – symbol, tajemnica, klucz do prawdy, która przez dekady nie daje spokoju. Druga linia czasu prowadzi nas do Bostonu w 2018 roku. Dziewięćdziesięcioletnia Colette wciąż działa. Wciąż kradnie. Ale każda jej decyzja ma sens, każdy diament i każda perła są elementem większej układanki. To już nie tylko kwestia sprawiedliwości – to próba domknięcia przeszłości, odkrycia prawdy i zmierzenia się z bólem, który nigdy do końca nie wybrzmiał.

Nie jest to łatwa opowieść… 

„Skradzione życie Colette Marceau” Kristin Harmel to książka dla miłośników historii o tajemnicach sprzed dekad, silnych bohaterkach i przeszłości, która nigdy nie milknie.

Wielowymiarowa, wnikliwa perspektywa, której akcja toczy się swoim rytmem, wywołuje ogromne emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie i przeżywane dramaty. Kristin Harmel z niezwykłą lekkością przeplata przeszłość z teraźniejszością. Dwie epoki, dwa rytmy, jedno serce historii. Napięcie rośnie powoli, sekrety odsłaniają się warstwa po warstwie, a czytelnik czuje, że każda odpowiedź przyniesie kolejne pytania. Styl Autorki jest bardzo płynny, plastyczny, obrazowy, a przy tym lekki, powodował ogromną przyjemność z czytania. Pani Kristin pisze z pasją, czuć zaangażowanie i  wiedzę historyczną. To było niesamowite i mocne! Atutem powieści są bohaterowie, skomplikowane, autentyczne, rewelacyjnie wykreowane osobowości. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Colette to bohaterka, której nie sposób nie podziwiać. Silna, inteligentna, bezkompromisowa. A jednocześnie głęboko poraniona. W jej determinacji wciąż pobrzmiewa głos małej dziewczynki, która straciła wszystko. I to chyba porusza najmocniej – ta mieszanka odwagi i kruchości. 

„Skradzione życie Colette Marceau” to książka którą czyta się z bijącym sercem. Kartki przewracają się same, a emocje wdzierają się pod skórę. Autorka potrafi opowiadać o wojnie w sposób poruszający, ale nie epatuje okrucieństwem – skupiając się przede wszystkim na człowieku. Na kobiecie. Na jej sile. Motyw zaginionej bransoletki jest tu absolutnie magnetyczny – wciąga, nie daje o sobie zapomnieć, prowadzi przez mroczne zaułki wojennej rzeczywistości i moralnych dylematów. To nie tylko opowieść o stracie matki, siostry czy dzieciństwa. To przede wszystkim historia o wartościach. O lojalności. O granicy między dobrem a złem. O tym, czy można czynić zło w imię wyższego dobra – i kto właściwie ma prawo to oceniać. Jest tu żal, gniew, tęsknota. Jest zemsta, ale i nadzieja. Jest romantyczna nuta, która rozświetla mrok. 

Dla miłośników historii o tajemnicach sprzed dekad, silnych bohaterkach i przeszłości, która nigdy nie milknie – to lektura obowiązkowa. Cudowna, poruszająca, zostająca w sercu na długo. Za książkę dziękuję wydawnictwu Świat Książki. Bardzo polecam.

„Skradzione życie Colette Marceau”

Autorka: Kristin Harmel

Tłumaczenie: Anna Zielińska

Wydawnictwo: Świat Książki 

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 430

Data wydania: luty 2026 r.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response