
Autorka: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 308
Data wydania: listopad 2024 r.
Wciągająca, przepełniona emocjami powieść. Otula ciepłem i nadzieją na lepszą przyszłość.
“Szczęście nie wymaga wielkich rzeczy. Ono mieszka w ciepłym spojrzeniu, czułym dotyku i uśmiechu każdego dnia.”
Gabriel jest bratem bliźniakiem Olgi, razem podjęli się nie lada wyzwania, które przyniosło im spore pieniądze i rozgłos. Wspólnie, własnymi rękoma wybudowali księgarnio-kawiarnie w środku lasu. Postępy prac publikowali w formie filmików w internecie. W końcu mogli zacząć realizować swoje marzenia i wtedy dochodzi do tragedii, która zmienia wszystko, Olga ginie w wypadku. Załamany Gabriel nie może pogodzić się ze stratą ukochanej siostry, zaszywa się na pustkowiu, z dala od ludzi w małej chatce. Tam zyskuje pozorny spokój, który niespodziewanie zostaje zburzony, przez niepozorną Liwię. Dziewczyna znalazła się w lesie przez zupełny przypadek, a Gabriel pomógł jej w trudnej sytuacji…
“Prawdziwa miłość to moment, gdy dwie odrębne dusze scalają się w jedno serce”.

Moje kolejne, bardzo przyjemne spotkanie z twórczością Pani Katarzyny. Ludzkie życiowe zawirowania w całej okazałości. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje, przenosi nas w piękne miejsce. Fabuła ciekawie poprowadzona, ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie i nadzieję na lepsze jutro, całość otulona świątecznym klimatem. Autorka ma przyjemne, lekkie, barwne pióro, okraszone dobrym humorem. Czytanie od początku do końca było przyjemnością. Naturalnie, wnikliwie oddaje emocje, jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci bardzo dobrze wykreowani, to ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności. Każdy z nich ma jakąś przeszłość, obciążeni są psychicznymi barierami, które nie pozwalają w pełni cieszyć się z życia.
Przypadek, zbieg okoliczności, szczęśliwy traw? Co powoduje, że w naszym życiu, pojawiają się tacy, a nie inni ludzie? Gabriel uciekł od ludzi, w samotności przeżywa żałobę. Liwia zaznała wiele zła, ucieka przed swoim katem. Oskara dusi poczucie winy, z powodu straty żony i dzieci. Aniela próbuje uwolnić się z toksycznej relacji. Każdy z nich dźwiga na swych bardzo bolesne przeżycia, złamane serce. W pewnym momencie ich życiowe ścieżki się przecinają. Czy może wyniknąć z tego coś dobrego? Nieoczekiwane spotkanie, bezinteresowna pomoc, wsparcie. Godzenie się z bolesną stratą, piękno prawdziwej przyjaźni, bliskość drugiego człowieka, miłość. Marzenia po które warto sięgać, podjęcie decyzji by ruszyć do przodu, zacząć wszystko od nowa. A szalejąca śnieżyca otula wszystko…
Wciągająca, słodko-gorzka, emocjonująca historia. Obyczajowość, świąteczny klimat i intrygujący wątek sensacyjny. Szczęście, które jest i w każdej chwili może gdzieś ulecieć. Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak JednymSłowem. Serdecznie polecam.






