Unikalny tekst

“Tamtego dnia zgasło niebo”

“Tamtego dnia zgasło niebo” Magdalena Stykała - historia w której obyczajowość współgra z zajmującym tłem historycznym, nutą romansu i psychologiczną wrażliwością.
Spread the love

“Tamtego dnia zgasło niebo” Magdalena Stykała – historia w której obyczajowość współgra z zajmującym tłem historycznym, nutą romansu i psychologiczną wrażliwością.

“Tamtego dnia zgasło niebo” Magdalena Stykała - historia w której obyczajowość współgra z zajmującym tłem historycznym, nutą romansu i psychologiczną wrażliwością.

Emocjonująca, wciągająca opowieść. 

         “W wojnie nie ma nic romantycznego. To czas mroku, okrucieństwa i totalnego bezprawia”. 

Klonowo – mała miejscowość położona w sercu Borów Tucholskich, z wyróżniającym się Czerwonym Wzgórzem. To właśnie tam Mela i Zuza, studentki architektury, postanawiają spędzić letnie miesiące. Zamiast jednak korzystać z uroków wakacyjnej swobody, zabierają się za porządkowanie i remont strychu w rodzinnym domu Meli. W trakcie prac trafiają na przedmiot sprzed lat, który okazuje się czymś więcej niż zwykłą pamiątką – staje się początkiem odkrywania skrywanej przez lata tajemnicy. Wkrótce okazuje się, że znalezisko może mieć związek z odnalezionymi w okolicy szczątkami żołnierza Wehrmachtu oraz z rodziną Roterbergów. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy potomek tego rodu niespodziewanie pojawia się w życiu Meli. Dawne, bolesne historie zaczynają przenikać teraźniejszość, rzucając cień na współczesne relacje.

   “Nie myślała, że nad ich światem zbierają się ciemne chmury. Wierzyła, że nawet najczarniejsza noc nie zgasi światła, jakie płonęło w ich sercach”.

“Tamtego dnia zgasło niebo” Magdalena Stykała - historia w której obyczajowość współgra z zajmującym tłem historycznym, nutą romansu i psychologiczną wrażliwością.

Magdalena Stykała po raz kolejny, stworzyła historię, w której przeszłość splata się z teraźniejszością, a ludzkie losy układają się w przejmującą mozaikę wspomnień, emocji i nadziei. Akcja toczy się niespiesznie, mamy dwie ramy czasowe, które ze sobą współgrają. Styl jest lekki, naturalny, refleksyjny, ze szczyptą humoru. Bohaterowie są z krwi i kości, zmagają się z własnymi słabościami, pragnieniami i tęsknotami. Ich emocje są prawdziwe — momentami bolesne. 

Powieśś “Tamtego dnia zgasło niebo” ma bardzo przyjemny. klimat. Mała społeczność, w której każdy o każdym coś wie. Spokój przyrody kontrastuje z tym, co dzieje się w sercach bohaterów. Pod codziennością pulsują dramaty, których długo nie widać na pierwszy rzut oka. Pomorze i Klonowo – miejsca, gdzie przed laty mieszkała mniejszość niemiecka, a mieszane małżeństwa nikogo nie dziwiły. Powieść ukazuje relacje między narodami – kiedyś i dziś – oraz to, jak pamięć historii wpływa na sposób, w jaki postrzegamy innych. Wojna zmienia wszystko: zachowania, wybory, spojrzenia. Niszczy nie tylko domy i miasta, ale przede wszystkim ludzki. Wyczuwalne są antyniemieckie uprzedzenia – zapewne będące echem bolesnych doświadczeń minionych pokoleń. 

Historia o uczuciach wystawionych na próbę – o miłości i przyjaźni, które muszą zmierzyć się z bezwzględnością wojny. To także opowieść o rodzinnej tajemnicy, która mimo upływu lat nie traci swojej mocy i nadal odciska piętno na kolejnych pokoleniach. Dość przewidywalna, ale przyjemność z czytanie ogromna. Za książkę dziękuję wydawnictwu Replika. Polecam.

“Tamtego dnia zgasło niebo” 

Autorka: Magdalena Stykała

Wydawnictwo: Replika

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

Liczba stron: 306

Data wydania: luty 2026 r.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response