
Autorka: Hanna Greń
Cykl: “W Trójkącie Beskidzkim” (tom-4)
Wydawnictwo: Replika
Gatunek: kryminał, obyczajowość
Liczba stron: 352
Data wznowienia/wydania styczeń 2025 r.
Wciągający, zaskakujący kryminał ze sporą dawką obyczajowości i szczyptą romantyzmu – bardzo lubię takie połączenie. Czwarty tom cyklu “W Trójkącie Beskidzkim”.
“Podobno w trakcie halnego niektórzy ludzie robią się agresywni”.
Komisarz Daniel Laszczak i komisarz Roman Then pracują nad kolejną trudną sprawą. Próbuję zdekonspirować przestępczą grupę działającą w Bielsku-Białej. W areszcie przebywa szef grupy, czeka na rozprawę. Policjanci obawiają się jednak, że zebrane przez nich dowody mogą być niewystarczające, a groźny przestępca uniknie zasłużonej kary. Niespodziewanie zostaje brutalnie zamordowany jeden z głównych świadków, a była kochanka osadzonego Una znika bez śladu. W Wiśle zostają znalezione kolejne zwłoki, obrażenia jakie ofiara ma na ciele wskazują, na bestialskie tortury. Wszystkie tropy prowadzą do Uny. Czy ta kobieta jest zdolna do takich zbrodni?
“Po czterdziestce dni dzielą się na bolące i niebolące. …a po pięćdziesiątce są same bolące”.

Z ciekawością kolejny raz przeniosłam się do świata wykreowanego przez Autorkę. Świat zbrodni, a obok wymiar sprawiedliwości. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje i wzbudza delikatny dreszczyk niepokoju. Fabuła zajmująco poprowadzona, niesie emocje, ukazuje popełnione zbrodnie, zaskakującą obyczajowość. Nic tu nie jest takie, jak nam się początkowo wydaje. Autorka pisze przyjemnie, lekko, naturalnie z poczuciem humoru i wyraźnie wyczuwalną ironią. Wyraźnie ukazany psychologiczny rys osobowości bohaterów, to oni są mocną stroną powieści. Ich emocje, wewnętrzne rozterki, każdy z nich ma jakąś przeszłość, z którą się zmaga. Ich zawiła codzienność, perypetie sercowe, czasem absurdalne, zaskakujące, komiczne postępowanie. Do dobrze nam znanych z poprzednich części bohaterów, dołączają nowe postacie. Z zainteresowaniem śledziłam ich poplątane losy.
Rewelacyjnie poprowadzona intryga! Następujące po sobie wydarzenia intrygują i niepokoją. Krok po kroku zostajemy wciągnięci w niebezpieczną grę, szukamy prawdy, zastanawiamy się, co kieruje sprawcą. Wszystkie tropy okazują się fałszywe. Autorka stopniowo odkrywa przed nami karty. Morderstwa, toczące się śledztwo, wszechobecne niedopowiedzenia. Skomplikowane relacje międzyludzkie, wzajemne zależności, niepewność.
Czytanie było przyjemnością. Wciągający kryminał, zaskakująca obyczajowość i szczypta romantyzmu – bardzo dobre połączenie, do tego spora dawka ironicznego humoru. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Za książkę dziękuję wydawnictwu Replika. Polecam!






