Unikalny tekst

“Ziarno niezgody”

Spread the love

Autorka: Sandra Nikoniuk

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Gatunek: powieść historyczna

Liczba stron: 512

Data wydania: styczeń 2025 r.

Piękna i trudna jednocześnie opowieść. 

     “Łatwiej porzucić złych ludzi niż złe na nawyki”.

   Lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Robinson jest znaną pisarką, jednak jej najnowsza i jednocześnie najbardziej osobista powieść “Ziarno niezgody” spotkała się z wieloma krytycznymi opiniami. Niepocieszona Robinson, zmagająca się z kryzysem twórczym, pod wpływem impulsu podejmuje decyzję o wyjeździe. Opuszcza Nowy Jork, miasto, które od dawna było jej domem i wraca w do rodzinnego, angielskiego miasteczka Castle Combe. To miejsce przypomina jej o koszmarze z dzieciństwa, kiedy to mieszkańcy oskarżyli ją o śmierć ojca, a matka na każdym kroku uprzykrzała jej życie. Na miejscu dowiaduje się, że jej matka nie żyje i poznaje opiekunkę matki Dorothy. Niejako wbrew sobie Robinson zaczyna zwierzać się tej kobiecie. Opowiada o trudnym dzieciństwie, społecznym odrzuceniu i dziewczynce, którą poznała na stancji dla dziewcząt. 

     “Cokolwiek wydarzyło się kiedyś w twoim życiu, ktokolwiek cię skrzywdził, moja droga,nie pozwól, aby to położyło się cieniem na twojej przyszłości. Bo jeśli się poddasz, to oni, kimkolwiek byli, wygrają, rozumiesz?”

   Przejmująca, smutna opowieść. Jej wielowymiarowa akcja toczy się swoim rytmem, niepokoi tajemnicami. Fabuła ciekawie poprowadzona, dotyka skomplikowanych relacji międzyludzkich. Toczy się dwutorowo przeszłość, czyli dzieciństwo Robinson i lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Styl Autorki jest płynny, barwny, a przy tym lekki, naturalny. Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie. Skomplikowane, autentyczne osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele emocji. Nie wszystkich polubiłam, nie dało się. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. 

   Tajemnice, głęboko skrywane sekrety, tutaj nic nie jest takie, jak nam się początkowo wydaje. Wyraźnie czujemy delikatny dreszczyk napięcia, niepewną, chwilami wręcz duszną atmosferę. Mroczne zakamarki ludzkiej duszy, utracone nadzieje, przeżywane dramaty. Przeszłość, która powraca, nie daje o sobie zapomnieć, kładzie się cieniem na teraźniejszości. Specyficzna atmosfera panująca na pensji dla dziewcząt na początku XX wieku, piękna przyjaźń dwóch zupełnie różnych dziewczynek, miłość do słowa pisanego, do książek. Trudne relacje międzyludzkie, te matka-córka, złe decyzje, brak wiary we własne siły, własny potencjał. Zapomniany zeszyt i mężczyzna, który zniszczył przyjaźń.

   Poruszająca, smutna, czarująca słowem historia. Niełatwa, a zarazem piękna przygoda, której dałam się porwać. Zakończenie – w moim odczuciu pozostawia wiele do życzenia. Zostało zbyt wiele niedopowiedzeń, niedokończonych wątków. Za książkę dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska. Polecam, czytajcie!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response