
Autorka: Weronika Tomala
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 300
Data wydania: marzec 2025 r.
Porwała mnie ta życiowa, emocjonalna, trudna opowieść oparta na prawdziwych wydarzeniach. Moje kolejne bardzo udane spotkanie z twórczością Autorki.
“Każdy musi płacić za swoją głupotę. Jedni wcześniej, drudzy później. Jedni więcej, inni mniej, ale wszystkie błędy kosztują. I wszystkie czegoś uczą”.
Lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku. Wanda pochodzi z biednej rodziny, jest młodą, zahukaną, marzącą o nauce i lepszym życiu dziewczyną. Poznanie Staszka, przystojnego pracownika huty zmienia w jej życiu wszystko. Zachodzi w ciążę, presja matki, otoczenia powoduje, że decyduje się na małżeństwo. Młodzi przeprowadzają się do niewielkiego domu, początkowa sielanka szybko zmienia się w koszmar. Młoda kobieta nie poznaje swojego męża, który pnąc się po szczeblach kariery, zaczyna nadużywać alkoholu, pojawiają się inne kobiety. Wanda zostaje zepchnięta siłą i złym słowem do roli nic nieznaczącej służącej.
“Zaciskam oczy. Tak ogromnie mi przykro. Kiedy człowiek widzi zgliszcza pozostałe po najbliższej relacji, wszystko traci sens”.

Czy można uwolnić się od tyrana, nie mając znikąd żadnej pomocy? Wnikliwa perspektywa, ukazująca psychologiczne studium ludzkich zachowań. Akcja powieści toczy się swoim rytmem i wzbudza skrajne emocje. Fabuła dopracowana w każdym szczególe, oparta na prawdziwych wydarzeniach, ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie i dramatyczną codzienność. Autorka pisze lekko, płynnie, barwnie, z wyczuciem oddaje drgania serca, wewnętrzne rozterki, zmagania, jakie stają się udziałem naszej bohaterki. Wandę polubiłam od razu to cicha, spokojna, pracowita młoda kobieta. Chce kochać i być kochana, tylko i aż tyle.
Wydawać by się mogło, że to kolejna, lekka powieść obyczajowa, o której się szybko zapomni. Nic bardziej mylnego. Jest wnikliwie, empatycznie, chwilami dosadnie, bez oceniania kogokolwiek. Cały czas miałam wrażenie, że razem z bohaterką przemierzam jej kręte życiowe ścieżki. Z powieści wybrzmiewają trudne, złożone ludzkie problemy. Skomplikowane relacje rodzinne, brak miłości, wsparcia zrozumienia ze strony matki. Najważniejsze jest to co „ludzie powiedzą”. Toksyczna relacja, wymagania, ciągła krytyka, narastająca agresja, poniżenie, razy te fizyczne i te psychiczne. Odwieczne oczekiwania stawiane kobietom, presja otoczenia, wymagania. Brak pomocy, wsparcia, obojętność innych, krzywdzące plotki, manipulacja. Wanda, młoda kobieta, która stoi na przegranej pozycji, nikt nie stanie w jej obronie, miłość do córeczki daje jej siłę, by trwać, by żyć.
Pomimo trudnej tematyki przez powieść się płynie. Poruszająca, życiowa, bardzo realna opowieść. Daje do myślenia i niesie nadzieję. Czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością. Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka. Serdecznie polecam!





