
Autorka: Aneta Krasińska
Cykl: “Matylda” (tom 2)
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Gatunek: literatura piękna
Liczba stron: 368
Data wydania: czerwiec 2024 r.
Poruszająca, niełatwa, chwilami bolesna opowieść z wyraźnie ukazanym tłem historycznym. Przyjemność z czytania ogromna!
“Walcz o siebie i marzenia, bo jesteś wyjątkową osobą”.
Z niecierpliwością wzięłam do ręki drugi tom cyklu “Matylda”. Pierwszy całkowicie mnie porwał i oczarował, moja ciekawość jak potoczą się dalsze losy Matyldy, naszej bohaterki była ogromna. Śmierć opiekunki i mentorki, oraz pewne wydarzenia kolejny raz zmieniają wszystko w życiu Matyldy. Młoda kobieta musi opuścić dom, w którym spędziła wiele lat. Razem z młodszym bratem Wojtkiem próbują odnaleźć się w Łodzi. Po trudach znajdują pracę i mieszkanie, a to już całkiem sporo. Matylda jest bardzo pracowitą, zaradną osobą, niezmiennie od lat marzy o pisaniu. Jednak czasy, w których przyszło jej żyć, nie są łatwe, szczególnie dla kobiet, które chciałyby coś osiągnąć, stać się samodzielne.
“Rozumiem, czym jest strach przed krytyką, i wiem, jak trudno jest się otworzyć i pokazać swoje wnętrze, dlatego zanim ocenicie twórczość innych, wpierw się zastanówcie, czy same jesteście w stanie zrobić coś podobnego”.

Trudna, niełatwa, wymagają wielu wyrzeczeń codzienność. Wielowątkowa, przejmująca opowieść, której akcja toczy się swoim rytmem i wywołuje ogromne emocje, mamy Łódź lat dwudziestych ubiegłego wieku. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, ukazuje skomplikowane ludzkie losy, a w tle zajmująco ukazana prawda historyczna. Styl autorki jest płynny, naturalny, a przy tym lekki, powodował ogromną przyjemność z czytania. Pani Aneta pisze z pasją i energią, czuć zaangażowanie i wiedzę historyczną. Narracja toczy się z kilku perspektyw, co daje nam szersze, wnikliwsze spojrzenie na rozwój wydarzeń. Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie, zróżnicowane osobowości, silne i słabe charaktery. Samo życie. Matylda skradła moje serce już w pierwszej części, to niesamowita, inteligentna, dobra, pracowita, serdeczna młoda kobieta. Z całego serca jej kibicowałam, miałam nadzieję, że znajdzie to czego szuka.
Czasy, w których kobiety były zależne od mężczyzn. Ich rola była wyznaczona od wieków, miały prowadzić dom, być żonami, matkami. Jednak Matylda ma swoje marzenia, pasje, z uporem i wytrwałością walczy o siebie. Towarzyszymy jej w chwilach pełnych radości i w tych gorszych, smutnych. Pierwsze miłosne uniesienia i rozczarowania. Wyraźnie ukazane realia ówczesnego świata, prężnie rozwijająca się, tętniąca życiem Łódź i ludzie, którzy na tym korzystają i tacy, którzy pomimo ciężkiej pracy ledwo wiążą koniec z końcem. To tu ścierają się i muszą ze sobą współistnieć różne narodowości. Polacy, Żydzi, Niemcy i Rosjanie, ich drogi nieustannie się krzyżują, różni ich wiele, tradycja, religia, poglądy, ale obok rywalizacji, niesnasek i wyraźnych podziałów klasowych, jest chęć do współpracy i wzajemna pomoc.
Trudna, mądra, emocjonująca opowieść. Daje do myślenia i skłania do refleksji. Przyjemność z czytania ogromna. Mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec. Za książkę dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska. Bardzo polecam całą serię.





