Unikalny tekst

“Dzieci wierzby”

„Dzieci wierzby” Małgorzaty Stasiak to historia o powrotach, które bolą, o rodzinnych sekretach, które nie dają spokoju, i o miłości, która potrafi zaskoczyć wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy.
Spread the love

„Dzieci wierzby” Małgorzaty Stasiak to historia o powrotach, które bolą, o rodzinnych sekretach, które nie dają spokoju, i o miłości, która potrafi zaskoczyć wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy.

„Dzieci wierzby” Małgorzaty Stasiak to historia o powrotach, które bolą, o rodzinnych sekretach, które nie dają spokoju, i o miłości, która potrafi zaskoczyć wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy.

   Trwam w zachwycie! Słodko – gorzka, wymagająca, ale napisana w tak lekki i przystępny sposób, że trudno się od niej oderwać. 

      “Taka była. Zbudowana ze szkła i gwoździ – krucha i ostra jednocześnie”.

Kuba po wielu latach popytu w Norwegii, gdzie znalazł swoje miejsce na ziemi, wraca do rodzinnego domu do Polic. Nie kieruje nim tęsknota za bliskimi, ale poczucie obowiązku. Jego matka jest chora, ma Alzheimera, potrzebuje całodobowej opieki. Kuba w dzieciństwie przyjaźnił się z Karoliną, zagubioną dziewczyną, która brała odpowiedzialność za wszystkich. Oboje wychowywali się w domach, gdzie rodzice myśleli głównie o sobie, by mieć co zajarać. Karolina właśnie otrzymała cios – jej mąż, kierowca zawodowy, uciekł z towarem wartym duże pieniądze, zostawiając ją z długami. Spotkanie po latach zaskakuje oboje. Kuba musi na nowo poukładać życie przy chorej matce, Karolina zmuszona jest sprzedać mieszkanie, spłacić długi i wrócić do matki, z którą nigdy nie łączyła ją serdeczna więź. Między nimi wybucha tłumione uczucie, a tajemnice z przeszłości zaczynają wychodzić z ciemnych kątów. 

     “Po trzydziestu latach małżeństwa, a raczej egzystencji w czterech ścianach, parch wystawił ją bez poczucia lojalności i sentymentu”.

„Dzieci wierzby” Małgorzaty Stasiak to historia o powrotach, które bolą, o rodzinnych sekretach, które nie dają spokoju, i o miłości, która potrafi zaskoczyć wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy.

   Ich życie nigdy nie było “normalne”, teraz zaczyna przypominać groteskę – niby zwyczajne,  jest pełne pęknięć, rys i bolesnych paradoksów. Akcja powieści toczy się niespiesznie, wciąga i intryguje, pozwalając smakować każde zdanie, każdy gest bohaterów. Relacje międzyludzkie, rodzinne, te dawno uśpione tajemnice – wszystko tu ma znaczenie. To opowieść do bólu realna, a jednocześnie niezwykle sugestywna. Małgorzata Stasiak pisze z lekkością i naturalnym wdziękiem – potrafi połączyć humor z prostotą języka, a przy tym wpleść w niego subtelność i emocjonalną głębię. Dzięki temu historia nabiera wyjątkowej mocy. Bohaterowie są pełnokrwiści, wiarygodni, psychologicznie rozpisani. Każdy z nich jest inny, każdy niesie coś, co zaskakuje, uwiera, porusza. Karolinę polubiłam od razu – kobieta po pięćdziesiątce, szczera, wrażliwa, odrobinę pogubiona, a przy tym niesamowicie silna. Nie wiem, skąd brała siły, by dźwigać swoją trudną codzienność. Narracja prowadzona z kilku perspektyw jeszcze bardziej podnosi wartość książki. Daje szersze spojrzenie, pozwala wejść w głąb wydarzeń i emocji, poczuć to, co ukryte między słowami.

   “Dzieci wierzby” to powieść, w której emocje wirują niczym w kalejdoskopie. To historia, gdzie tajemnice pochowane są w zakamarkach pamięci, nie dają o sobie zapomnieć, gdzie codzienność bywa trudna i nieprzewidywalna, a miłość – zjawia się niespodziewanie, niczym ratunek. Poruszająca, ironiczna, nietuzinkowa. Autorka nie boi się tematów ciężkich: trudnego dzieciństwa odciskającego ślad w dorosłym życiu, rodzinnego domu, który bardziej boli niż koi, choroby, która powoli pustoszy i zabiera wszystko. Małżeństwo, które pozostawia wiele do życzenia, obojętność, trwanie z przyzwyczajenia. Pojawia się też coś, co daje nadzieję – uczucie, które koi, przyjaźń, która ocala, i wierzba, która potrafi wysłuchać, jakby rozumiała więcej, niż człowiek może pojąć.

   To historia bardzo życiowa, emocjonalna, pełna refleksji, a przy tym zaskakująco lekka w odbiorze. Porusza, wzrusza, wywołuje uśmiech i zostawia ślad. Wszystko to mogłoby dotknąć każdego z nas. Czuję się zauroczona stylem autorki! Za książkę i możliwość bycia jej ambasadorką, dziękuję Wydawnictwu Mięta. Polecam z całego serca!

“Dzieci wierzby” 

„Dzieci wierzby” Małgorzaty Stasiak to historia o powrotach, które bolą, o rodzinnych sekretach, które nie dają spokoju, i o miłości, która potrafi zaskoczyć wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy.

Autorka: Małgorzata Stasiak

Wydawnictwo: Mięta

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 368

Data wydania: październik 2025 r.

„Dzieci wierzby” Małgorzaty Stasiak to historia o powrotach, które bolą, o rodzinnych sekretach, które nie dają spokoju, i o miłości, która potrafi zaskoczyć wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy.
Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response