
Autor: Andrey Kruz
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Wydawnictwo: Efir
Gatunek: fantastyka
Liczba stron: 528
Data wydania; czerwiec 2024 r.
Książki, które do tej pory skutecznie omijałam szerokim łukiem. “Epoka martwych, Początek” to przedstawiciel gatunku postapo, dla mnie spore pozytywne zaskoczenie i przekroczenie kolejnej strefy komfortu.
“Ruszyła selekcja naturalna w swojej bezpośredniej, cynicznej formie. Świat wywrócił się do góry nogami”.
Śmiertelnie niebezpieczny wirus wydostaje się z rosyjskiego laboratorium. Jego moc rażenia jest ogromna, mutuje szybciej, niż ktokolwiek był w stanie przewidzieć. Zmieni wszystko i wszystkich. Krok po kroku obserwujemy nadejście apokalipsy, ludzkości grozi zagłada, nadciąga kataklizm. Rosja zostaje opanowana przez potwory, ewakuacja ludności, skorumpowana władza. I Siergiej, który na własną rękę próbuje ratować świat.
“Stary świat rozpada się z hukiem, a garstka ocalałych śmiałków próbuje wydrzeć śmierci jak najwięcej ludzkich istnień. Ale kiedy anarchia podnosi swój krwawy łeb, z ludzi zaczynają wychodzić uśpione dotąd upiory”.

Czy ludzkość przetrwa? Akcja powieści toczy się dynamicznie i intryguje. Fabuła zajmująco poprowadzona, wprowadza w świat zombi i nadchodzącej katastrofy. Jest mrocznie, zaskakująco, wręcz duszno od narastającego napięcia i bardzo realistycznie. Autor ma przyjemne, lekkie, dynamiczne pióro. Bohaterowie zajmująco ukazani, wyraźnie zarysowane, charakterne osobowości. Przyjdzie im się zmierzyć z czymś niewyobrażalnym. Nie każdy do końca zachowa człowieczeństwo, każdy chce przeżyć. Do większości z nich poczułam sporą sympatię, wyjątek stanowią czarne charaktery. Narracja toczy się z wielu perspektyw, daje nam możliwość szerszego spojrzenia na rozwój wydarzeń.
Śmiertelny wirus wymknął się spod kontroli, zagraża całemu światu. Wszędzie panuje chaos, realne niebezpieczeństwo, w powietrzu wiruje nerwowe napięcie. Rozpoczyna się brutalna, trudna, nierówna walka o przetrwanie. Nadciągająca apokalipsa zbiera swoje żniwo, mrożące krew w żyłach wątki, nierówna walka między ludźmi a potworami. Szerząca się anarchia, bezprawie, z ludzi wychodzi ich prawdziwe oblicze. Z jednej strony walka o przetrwanie, a z drugiej zwietrzenie dobrego interesu. Koncerny farmaceutyczne nie cofną się przed niczym, by zarobić. Liczą się tylko pieniądze. Skorumpowana władza, polityczne intrygi, kłamstwa. Stereotypowe podejście do kobiet, ich miejsce w społeczeństwie.
Zajmująca, wciągająca, nietuzinkowa, dynamiczna pozycja, czyta się szybko i przyjemne. Jeżeli choć trochę interesujecie się ludzkimi zachowaniami w obliczu śmiertelnego zagrożenia, to ta pozycja jest dla Was idealna. Czekam na kontynuację. Za książkę dziękuję wydawnictwu Efir. Polecam!





