
Autorka: Julia Maj
Cykl: “Czerwony, trzy kolory” (tom – 2)
Wydawnictwo: Trzy kolory
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 208
Data wydania: czerwiec 2024 r.
Moje kolejne spotkanie z twórczością Autorki. Nieszablonowa, zajmująca opowieść, niesie spory ładunek emocjonalny.
“Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść”.
W pierwszej części “Czerwony, trzy kolory” poznaliśmy Hanię. Kobietę, mężatkę matkę dwojga dzieci, która zajmuje się domem i niespodziewanie znalazła się na życiowym rozdrożu. Poznanie Tomasza, zostanie jego kochanką zmieniło w jej życiu bardzo dużo. Stanęła przed dokonaniem najtrudniejszego wyboru w swoim życiu. Zdominowana przez męża poczuła, że w końcu zaczyna żyć, poczuła się wolna. Jednak ta wolność ma swoją drugą bolesną stronę, poczucie odpowiedzialności. Hania chce rozwodu, którego mąż nie chce jej dać, sam ma swoje sekrety.
“Związek kobiety i mężczyzny zaczyna się miłością i pożądaniem, czasem na odwrót. Ale żeby trwać i przetrwać, potrzebuje dużo więcej. Wymaga dużej uważności, kompromisu, akceptacji i wyrozumiałości”.

Historia pewnego trójkąta. Wnikliwa perspektywa, ukazująca psychologiczne studium ludzkich zachowań. Akcja powieści toczy się swoim rytmem i wzbudza emocje. Fabuła dopracowana w każdym szczególe, zabiera nas w trudny świat skomplikowanych relacji międzyludzkich. Autorka pisze lekko, płynnie, barwnie, pikantnie, z wulgaryzmami. Narracja toczy się z perspektywy Hani, co daje nam wgląd w jej serce i umysł. Widzimy, z czym się zmaga, co nią kieruje, jej wewnętrzne rozterki. Bohaterowie zajmująco, realnie ukazani, to ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności. Do Hani początkowo miałam mieszane uczucia, z czasem, zaczynałam ją rozumieć. Daleka jestem od jej oceniania. Kibicowałam jej, miałam nadzieję, że znajdzie to czego szuka.
Bardzo życiowa, realna opowieść. Ich troje, ona, mąż i kochanek. Pani Julia porusza trudne tematy dotyczące naszej egzystencji. Nawarstwiające się problemy małżeńskie, brak szczerych rozmów, przyzwyczajenie, rutyna, wygoda. Miłość, która gdzieś uleciała, kochanek, który wydaje się być tym jedynym. Wewnętrzne rozdarcie, wybranie mniejszego zła – czy w tej sytuacji istnieje takie? Trudna, wyboista droga, szukanie własnego szczęścia. Każdy z nas ma do niego prawo, czy to zbyt dużo?
Szczerość i prostota biją z tej niewielkich rozmiarów książki. Ukazuje, jak trudno czasami dokonać wyboru mając na uwadze dobro własne lub bliskich. Zakończenie nie zaskoczyło mnie, gdzieś w głębi takiego się spodziewałam. Za książkę dziękuję Autorce. Radziłabym zacząć czytać od pierwszej części. Polecam!




