“Gwiazdy na włoskim niebie” Jill Santopolo – słodko-gorzka lektura, wzrusza i wywołuje uśmiech, w której przeszłość upomina się o swoje.

Emocjonująca od pierwszych stron historia, którą się przeżywa całą sobą. O poplątanych ludzkich losach, miłości, trudnych i skrywanych przez lata tajemnicach.
“Kiedy z nim była, stawała się śmielsza, odważniejsza…”
Powojenne Włochy. Vincenzo i Giovanna pochodzą z zupełnie różnych światów – ona jest córką krawca, on synem hrabiego. A jednak jedno spojrzenie wystarcza, by ich serca zabiły szybciej. Coś nieuchwytnego, silnego, przyciąga ich do siebie. Wbrew rozsądkowi i konwenansom dają się porwać namiętności. Tymczasem we Włoszech zachodzą głębokie zmiany, które zmuszają ich do opowiedzenia się po jednej ze stron. Ich uczucie zostaje wystawione na trudną próbę.
Nowy Jork, rok 2017. Cassandra i Luca bardzo się kochają, wierzą, że nic nie stanie na drodze ich szczęściu. Planują wspólną przyszłość… aż przeszłość niespodziewanie upomina się o swoje prawa, burząc ich spokój.
“Opowiedziała Marii o wszystkim, za co jest wdzięczna, a potem zaczęła opowiadać o swoich lękach, zmartwieniach, nadziejach”.

Bardzo przyjemnie spędzony czas. Akcja toczy się spokojnym, nienachalnym rytmem, a dwie ramy czasowe – powojenne Włochy i współczesny Nowy Jork – pięknie się przeplatają. Fabuła jest misternie utkana, tło historyczne – sugestywnie oddane. Jill Santopolo pisze lekko, barwnie i naturalnie, z ogromną empatią i wrażliwością. Nie ocenia swoich bohaterów, pozwala im być sobą – z całym ich bagażem emocji, błędów i marzeń. To ludzie zwykli, nieidealni, a przez to tak prawdziwi.
“Gwiazdy na niebie” to klimatyczna, pełna emocji opowieść o rodzinie, relacjach, trudnych wyborach i konsekwencjach, których nie da się uniknąć. To historia o miłości – tej, która przychodzi niespodziewanie, otula i koi, ale też bywa krucha i niepewna. Balansuje między obowiązkiem a pragnieniem spełnienia. To także historia o prawdzie – bolesnej, lecz wyzwalającej. Autorka pięknie oddaje kontrasty – nowoczesny, tętniący życiem Nowy Jork i powojenne, pachnące oliwkami i winem Włochy. A nad nimi, niezależnie od czasu i miejsca, świecą te same gwiazdy.
Przyjemna, słodko-gorzka lektura, która wzrusza i wywołuje uśmiech. Autorka umiejętnie gra na naszych emocjach. Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka Bardzo polecam!
“Gwiazdy na włoskim niebie”
Autorka: Jill Santopolo
Tłumaczenie: Dagmara Budzbon-Szymańska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba s tron: 368
Data wydania: sierpień 2025 r.




