Unikalny tekst

 „Jak doradzałem dyktatorom. Wspomnienia PR-owca najgorszych ludzi na świecie”

Spread the love

Autor: Phil Elwood

Tłumaczenie: Adam Tuz

Wydawnictwo: Filia

Gatunek: reportaż

Liczba stron: 336

Data wydania: marzec 2025 r.

   Biorąc do ręki tę książkę, miałam mieszane odczucia. Jestem zaskoczona, jak bardzo mnie wciągnęła i jaką wiedzę mi dała. 

       “Kilka rzeczy spierdoliło mi psychikę…  Jedną z nich jest moja praca”.

   Fakty, które wstrząsają i niepokoją. Phil Elwood miał różnych klientów, przyjmował zlecenia także od tych o wątpliwej reputacji. Pracował ze złymi ludźmi, głównie w krajach arabskich. Był człowiekiem, który sam pociągał za sznurki. Teraz, po dwudziestu latach pracy w dziale PR, ujawnia mechanizmy i to, w jaki sposób ukrywa się o prawdę, a na rzecz społeczeństwa tworzy się jej nową wersję i daje ogółowi. Czyż nie lubimy portali płotkarskich? Tak zwane przecieki, czy zdajemy sobie sprawę, że one są w pełni kontrolowane?

“Przez dwadzieścia lat robiłem wszystko, czego wymagała dana historia, ryzykując życie i wolność. Nawet kiedy zagrażało to mojemu życiu, podejmowałem kolejne szaleńcze ryzyko. A to wszystko dla paru tysięcy nagłówków”.

   Lektura, którą czyta się dobrze, niesie spory ładunek emocjonalny, otwiera oczy, szokuje, niepokoi. Wnikliwe, z pierwszej ręki spojrzenie na kulisy władzy, polityki, wielkich pieniędzy i mediów, które mają ogromną siłę przekazu. Manipulacje, niebezpieczne zagrywki, zwodzący nas wszystkich świat mediów. Nazywanie mediów czwartą władzą nie wzięło się z niczego. Przekazywane wiadomości są odpowiednio kształtowane, by chronić polityków, rządzących czy dyktatorów, złych ludzi, którzy mają pieniądze. W swoich wyznaniach autor przytacza różne fakty, wszystkie są ciężkiego kalibru. Przykładem mogą być igrzyska olimpijskie w Katarze, ich przygotowanie pochłonęło wiele istnień ludzkich. 

   Postać autora jest bardzo niejednoznaczna, był bardzo dobry w tym co robił, praca dawała mu sporo satysfakcji, ale miała wpływ na jego zdrowie psychiczne. Jego narracja przykuwa uwagę, chwilami jest wręcz surowa, niczego nie wybiela, a przy tym przepełniona ironią i sarkazmem. I co ważne w pełni zdawał sobie sprawę z tego co robi, i jaki na niego ma to wpływ. Potrafił zmylić dziennikarzy, wywołać chaos tam, gdzie był „potrzebny”, by odwrócić uwagę od tych, których osłaniał. 

   Jedna z lepszych książek z gatunku literatura faktu, jakie ostatnio przeczytałam. Mocna, dosadna, do bólu szczera. Zostanie we mnie na dłużej. Phil Elwood wyraźnie ukazał, że “prawda” często jest wykreowana na potrzeby, w szczególności w świecie polityki. Pieniądze mogą wszystko. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Bardzo polecam!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response