
Autorka: Aneta Krasińska
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Gatunek: literatura piękna
Liczba stron: 352
Data wydania: luty 2024 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Poruszająca, niełatwa, chwilami bolesna opowieść z wyraźnie ukazanym tłem historycznym. Przyjemność z czytania ogromna!
“Śmierć to początek nowego życia. Bóg ma plan i wie, kiedy każde z nas do siebie powołać. Pamiętaj, że dusza ludzka jest nieśmiertelna i żyje wiecznie. Taki już nasz los, raz z górki, raz pod górkę”.
Koniec I wojny światowej przyniósł Polsce upragnioną wolność. Zachodzące w tym czasie przemiany społeczno-polityczne mają wpływ na życie wielu ludzi. Matylda mieszka na wsi, tutaj świat wielkiej polityki prawie nie dociera. Codzienność wyznaczają pory roku i ciężka praca. Po powrocie ojca z Wielkiej Wojny radość jej matki i braci nie ma granic. W końcu spokój zagości w ich domostwie. Niestety śmierć ukochanej matki powoduje, że w życiu Matyldy nic już nie będzie takie samo. Dziewczyna musi mierzyć się z samotnością, ciężką pracą, wyrzeczeniami i cierpieniem. Marzenia o dalszej nauce stają się coraz bardziej odległe. Spotkanie z pewną starszą Niemką zmienia w jej życiu wszystko.
“Samotność nieraz odwiedzała ją w nocy. Wtedy przysiadała na jej piersi i mocno ją przyciskała, nie dbając o to, że sprawia jej ból. Usiłowała się jej wyrwać i w ciągu dnia skupiając się na obowiązkach, ale długie i bezsenne noce rządziły się swoimi prawami”.

Wielowątkowa, przejmująca opowieść, której akcja toczy się swoim rytmem i wywołuje ogromne emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, ukazuje skomplikowane ludzkie losy, a w tle zajmująco ukazana prawda historyczna. Styl autorki jest płynny, naturalny, a przy tym lekki, powodował ogromną przyjemność z czytania. Pani Aneta pisze z pasją i energią, czuć zaangażowanie i wiedzę historyczną. Narracja toczy się z kilku perspektyw, co daje nam szersze, wnikliwsze spojrzenie na rozwój wydarzeń. Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie, zróżnicowane osobowości, silne i słabe charaktery. Samo życie. Matylda skradła moje serce od razu, to niesamowita, inteligentna, dobra, pracowita, serdeczna dziewczyna. Zawsze dobro innych przekłada nad własne, a szkołę kocha miłością bezwarunkową.
Codzienność Matyldy i jej bliskich nigdy nie była łatwa. Poznajemy ją jako małą dziewczynkę i dalej razem z nią przemierzamy jej trudną życiową ścieżkę. Ścieżkę naznaczoną ciężką pracą, cierpieniem, bolesnymi stratami, determinacją. Pomimo tego dziewczyna ma w sobie ogromną dobroć, jest zaradna, szczera, z uporem i wytrwałością dąży do wyznaczonych celów. Łódź z czasu międzywojennego tętni życiem. To tu ścierają się i muszą ze sobą współistnieć różne narodowości. Polacy, Żydzi, Niemcy i Rosjanie, ich drogi nieustannie się krzyżują, różni ich wiele, tradycja, religia, poglądy, ale obok rywalizacji, niesnasek i wyraźnych podziałów klasowych, jest chęć do współpracy i wzajemna pomoc.
Trudna, mądra, emocjonująca opowieść. Daje do myślenia i skłania do refleksji. I to zakończenie… z niecierpliwością czekam na dalsze losy naszej bohaterki i jej bliskich. Za książkę dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska. Bardzo polecam.





