Autor: Weronika Tomala
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Gatunek: literatura obyczajowa, romans.
Liczba stron: 304
Data wydania: wrzesień 2020 r.
Moje kolejne spotkanie z autorką, ponownie z ogromną przyjemnością przeniosłam do świata przez nią wykreowanego. Dobrze mi tam było. Ta historia urzeka, intryguje i wzbudza emocje.
„Czasami zbyt szybko oceniam ludzi”.
Filip to bogaty, pewny siebie, arogancki przedsiębiorca. Ma prawdziwy dryg do interesów, a przy tym bywa bezwzględny dla otaczających go ludzi. Wymaga od swoich pracowników bardzo dużo, jednak jest przy tym sprawiedliwy, jego słowa bywają brutalne i bezpośrednie. Co roku bierze udział w świątecznej akcji charytatywnej na rzecz biednych dzieci. Robi to z wyrachowania i dla dobrego wizerunku firmy. Natalia jest samotną matką, ciężko pracuje jako kelnerka, aby utrzymać siebie i swojego synka, Kubę. Nie jest jej łatwo, ma do spłacenia długi byłego męża. Za sprawą syna Natalii, niespodziewanie losy tych dwojga krzyżują się. Od samego początku nie mogą się porozumieć. Natalia wie, że w życiu nie ma nic za darmo. Nie potrafi pojąć czym kieruje się Filip niosąc im pomoc. Między nimi zaczyna iskrzyć. Czy pełen cynizmu, pewny siebie biznesmen i niepozorna kelnerka mają szansę na coś więcej niż zwykła znajomość…?
Dwa zupełnie różne światy, całkowite przeciwieństwa, a jednak coś ich niesamowicie do siebie przyciąga. Jeden o drugim nie może przestać myśleć… Akcja powieści toczy się swoim rytmem, wzbudza emocje i intryguje. Fabuła dotyka relacji międzyludzkich, ukazuje trudną, zwyczajną codzienność. Wywołuje ogromne, bardzo różne emocje. Autorka ma bardzo lekkie i płynne pióro, czytanie do początku było dużą przyjemnością. Jest realnie, szczerze, bez zbędnego słodzenia. Bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, pełni pasji, barwni, ciekawe złożone osobowości, niejednoznaczni. Narracja prowadzona jest z perspektywy Natalii, Filipa i Kuby, dzięki czemu mamy dokładny wgląd w ich serca, umysły. Widzimy co myślą, czują, dlaczego postępują, tak a nie inaczej. Do obojga poczułam dużą sympatię, chociaż Filip musiał chwilę na nią poczekać. Niewyjaśnione do końca relacje z Magdą – dziewczyną Filipa. Do czego jest zdolna porzucana i zraniona kobieta? Koniecznie sprawdźcie!
Miłość od pierwszego wejrzenia, czy istnieje? O jej sile przekonali się nasi bohaterowie. Dla prawdziwej miłości jesteśmy w stanie zrobić dużo, bardzo dużo. Podobało mi się jak Filip pod wpływem rodzącego się czucia, zaczyna inaczej patrzeć na pewne sprawy. Jego troska, nieustannie krążące myśli wokół Natalii, zwykła ludzka pomoc, zrozumienie – to wszystko dla niego samego jest ogromnym zaskoczeniem i nowością. Filip dla synka Natalii ma dużo zrozumienia, serdeczności i cierpliwości. Zresztą tego chłopca nie da się nie polubić, zaprzyjaźniają się. Molestowanie, wykorzystywanie zależności pracownika od pracodawcy. Brak zaufania, niepokój, wątpliwości, strach przed wykorzystaniem i porzuceniem. Zazdrość, nieposkromiona chęć zemsty. Piękno bezwarunkowej i bezgranicznej miłości matki do dziecka. Trudy samotnego rodzicielstwa. Konsekwencje złych wyborów dokonanych w przeszłości, ich ciężki bagaż z którym nieustannie trzeba się mierzyć i walczyć.
Poruszająca, przyjemna, lekka powieść obyczajowa i romans w jednym. Historia o miłości, zrozumieniu, zaufaniu, przyjaźni. Wszystko to w otoczce świątecznego klimatu. Opowieść daje do myślenia, ukazuje, że wszystko w życiu jest możliwe. Zakończenie wywołało we mnie zaskoczenie i spory dreszczyk niepewności. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Zyski S-ka. Bardzo polecam 🙂








Mam jedną książkę Tomali. Jestem ostrożna wobec polskich autorek. Zobaczę, czy mi się spodoba. Jeśli tak, pomyślę o kolejnych.
Czytałam i że swej strony również polecam. ?