
Autorka: Joanna Nowak
Cykl: „Krakowska kołysanka” (tom-2)
Wydawnictwo: Replika
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 304
Data wydania: czerwiec 2025 r.
„Po drugiej stronie muru” to drugi tom poruszającej sagi „Krakowska kołysanka” autorstwa Joanny Nowak. Powieść opowiada o losach Wiktorii i jej rodziny w okupowanym Krakowie, w czasie kiedy nadzieja przeplata się z tragedią, a bohaterowie stają przed wyborami moralnymi, których nikt nie chciałby dokonywać.
“Nikt nie powinien dokonywać wyboru między jednym życiem a drugim”.
Rodzice Wiktorii prowadzą w Krakowie ochronkę dla sierot. Wraz z wybuchem wojny wszystko drastycznie się zmieniło. Ojciec, z bratem i narzeczonym poszli na wojnę, a ona razem z matką robią wszystko, by sierociniec działał sprawnie. Gdy Niemcy zaczynają wywózkę Żydów z getta, kobiety robią wszystko by uratować jak najwięcej żydowskich dzieci. Udzielają schronienia Ryfce, przyjaciółce Wiktorii z dzieciństwa. Ogromną pomocą i zaangażowaniem wykazuje się niemiecki oficer Martin Aigner. Wiktoria i Martin zaczynają dążyć się uczuciem. Sprawy komplikują sie gdy niespodziewanie po trzech latach wraca narzeczony Wiktorii.
“Nie miej wyrzutów sumienia. Nic nie poradzisz na porywy serca. Kochanie kogoś z przymusu albo przyzwyczajenia jest najgorszym rodzajem uczucia”.

“Po drugiej stronie muru” to powieść trudna, przepełniona dramatycznymi chwilami i nieśmiało tląca się nadzieją.
Wnikliwa perspektywa, ukazująca ludzkie zachowania w trudnych warunkach. Akcja toczy się swoim rytmem, zaskakuje i wywołuje ogromne emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona ukazuje wojenny Kraków, codzienność za murami getta i pokomplikowane relacje międzyludzkie. Styl Autorki jest bardzo płynny, naturalny, piękny, przy tym lekki, powodował ogromną przyjemność z czytania. Pani Joanna pisze z pasją, czuć ogromną wiedzę historyczną. Atutem powieści są bohaterowie. Skomplikowane, autentyczne, rewelacyjnie wykreowane osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele sprzecznych emocji. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Do Wiktorii poczułam sympatię już w pierwszej części. To silna, odważna, zdeterminowana przy tym wrażliwa, ciepła, młoda kobieta. Martin jest rozdarty wewnętrznie, wbrew sobie znalazł się na rozdrożu, robi wiele dobra, ale i czyni zło. Czy jednak ma jakikolwiek wybór?
Z książki “Po drugiej stronie muru” biją autentyzm, emocje i siła kobiet. Wojenna zawierucha trwa w najlepsze, nie oszczędza nikogo, a one znajdują siłę, odwagę, by prowadzić dom dla sierot, dający dzieciom namiastkę poczucia bezpieczeństwa. Z determinowane, niezłomne, silne, odważne robią wszystko by nieść pomoc, by uratować jak najwięcej żydowskich dzieci. Odwaga, determinacja i wewnętrzne rozdarcie Martina robią wrażenie. Dramatyczny obraz ludzi zamkniętych za murami getta, ich los wydaje się być przesądzony. Mroczne, złe czasy, codzienność podszyta ciągłym strachem o życie swoje i bliskich, a obok tląca się iskierka nadziei, że w tym wszystkim są jeszcze dobrzy ludzie. Uczucie, które przychodzi niespodziewanie, jest zakazane, wbrew wszystkiemu staje się światełkiem w mroku.
Pochłaniająca, mądra, głęboko poruszająca opowieść. Ukazuje determinację, odwagę, człowieczeństwo, a obok okrucieństwo, które nie ma umiaru. Daje do myślenia, zostanie we mnie na dłużej. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Replika. Z niecierpliwością czekam na kolejną część. Z całego serca polecam.





