“Poranki smakują kawą” Sabina Waszut — rodzina, miłość i odwaga, w świecie, gdzie kawa pachnie nadzieją, a chleb staje się świadkiem historii.

Poranek, który zaczyna się od aromatycznej, pachnącej kawy. Pitej powoli, w ciszy, w spokoju, bez gonitwy myśli, trosk dnia codziennego. Chwila zwyczajna, a jednak tak niezwykle piękna – jakby na moment świat zatrzymał się w miejscu, by dać odetchnąć.
Drugi tom poruszającej, pełnej emocji sagi opartej na prawdziwych wydarzeniach z dziejów rodu Consonni – słynnych włoskich piekarzy, których los na zawsze związał z Polską. To opowieść, w której można się zatopić i z której nie chce się wychodzić.
“Kiedy umierają najbliżsi, pozostaje w nas rysa, której nie da się naprawić, jak stłuczonego szkła, ale z czasem przyzwyczaisz się do pęknięcia. Tak to już jest”.
Od wydarzeń, jakie miały miejsce w pierwszej części „Rodziny Consonni”, minęło kilka lat. Czas nieubłaganie płynie, Ernest i Francesca prowadzą niewielką piekarnię w La Santa, a ich codzienność nieustannie niesie nowe wyzwania. Wiele się zmienia, lecz smak wypiekanego chleba pozostaje taki sam – ciepły, pachnący, niosący ukojenie. Na scenę wkracza nowe pokolenie: dorastają Giovanni, Angelino, Ida i Rachela. Rodzą się uczucia, porywy serca, namiętności. Codzienność, jak to bywa, bywa raz słodka, raz gorzka – radość miesza się ze smutkiem, a nadzieja ze strachem. Rodzice marzą, że ich dzieci podejmą dobre decyzje, że któreś z nich pójdzie ich śladem i przejmie rodzinne dziedzictwo. Tymczasem nad Włochami coraz gęściej gromadzą się czarne chmury – faszyzm rozpościera swoje skrzydła i niepokojąco przygniata kolejne przestrzenie.
“Zbudowaliśmy dom i daliśmy naszym dzieciom mocne korzenie. Teraz możemy się przyglądać, jak dorastają, i mieć nadzieję, że będą podejmowały mądre decyzje”.

To moje kolejne, udane spotkanie z twórczością Sabiny Waszut. Jej proza ma w sobie coś magnetyzującego – płynie się przez nią powoli, niespiesznie, jak unoszący się aromat kawy poranku, chłonąc klimat Lombardii początku XX wieku. Fabuła niesie wielkie emocje, dopracowana w każdym szczególe, trzyma czytelnika w uważnym skupieniu. Autorka pisze pięknie, prawdziwie, z ogromną wiedzą historyczną i czułością wobec ludzkich losów. Jej bohaterowie to ludzie z krwi i kości – charakterni, dumni, silni, a czasem słabi, pogubieni, tchórzliwi. Tacy jak my.
„Poranki smakują kawą” to opowieść, która skradła moje serce. Sama kawa – tytułowa, aromatyczna – ma tu głębsze znaczenie. Jej zapach towarzyszy całej historii, tak jak zapach świeżych włoskich wypieków. A piekarnia? Ona pozostaje sercem rodziny – miejscem, które scala, daje siłę, przypomina o tym, co najważniejsze. Autorka pięknie dotyka spraw codziennych, ale i fundamentalnych – uczuć, niepokojów serca, więzi rodzinnych, tradycji. Pisze o wsparciu i pomocy, o radzeniu sobie z trudami życia, o miłości, która nie zna granic. O odwadze, która rodzi się w ciszy, o sile kobiet w czasach, gdy musiały walczyć o prawo do własnego głosu. O dramatach i nadziejach, które zawsze idą ze sobą w parze.
Pięknie napisana, pełna klimatu, ciepła i emocji – słodko-gorzka jak życie. Historia o miłości, rodzinie, wartościach, o nadziei, która nie pozwala się poddać. Pięknie napisana, otulająca, pełna wzruszeń. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, wiem, że Sabina Waszut jeszcze nie raz poruszy moje serce. Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Książnica. Bardzo polecam całą serię.

“Poranki smakują kawą”
Autorka: Sabina Waszut
Cykl: “Rodzina Consonni” (tom 2)
Wydawnictwo: Książnica
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 304
Data wydania: wrzesień 2025 r.





