
Autorka: Jenny Colgan
Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
Wydawnictwo: Feeria
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 348
Data wydania: listopad 2024 r.
Rozgrzewająca serca opowieść, przyjemność z czytania ogromna. Czas na książki świąteczne trwa w najlepsze.
“Po prostu czasami miło jest pobyć w ciszy”.
Carmen próbuje uporządkować swoje życie, co nie jest łatwe. Właśnie zwolniono ją z pracy i brakuje jej pieniędzy. Na zbliżające się święta nie patrzy zbyt optymistycznie. Bardzo chciałaby uniknąć spędzenia ich ze wszystko wiedzącą, zbyt idealną siostrą prawniczką, jej idealnym mężem i idealnymi dziećmi. Niestety… Carmen przenosi do Edynburga, tam siostra pomaga jej w znalezieniu pracy w lokalnej księgarni. Młoda kobieta robi wszystko by pomóc właścicielowi – starszemu, dość ekscentrycznym panu – w uchronieniu przed zamknięciem jego sklepiku. Księgarnią interesuje się znany pisarz, który zwraca uwagę Carmen.
“Zrozumiała, że taki po prostu jest przez cały czas. I że nigdy nie udaje kogoś innego”.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki wypadło bardzo pozytywnie. Wielowątkowa akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona, niesie emocje, ukazuje trudne relacje międzyludzkie, a w tle wyraźnie czujemy świąteczny klimat. Wnikliwa perspektywa, ukazująca ludzkie zachowania. Styl Autorki jest bardzo płynny, lekki, naturalny, okraszony dobrym humorem, powodował przyjemność z czytania. Z łatwością pisarka oddaje emocje, drgania serca, wewnętrzne rozterki, jakie są udziałem naszych bohaterów. A ci realnie, naturalnie wykreowani, to ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności. Carmen polubiłam od razu, to ciepła, dobra, pełna kompleksów, bardzo samotna młoda kobieta.
Tak dobrze się czytało tę opowieść!
Klimatyczna, optymistyczna historia. Autorka z wyczuciem i empatią dotyka różnych problemów naszej egzystencji. Carmen od zawsze miała trudne relacje z rodziną zwłaszcza z siostrą. Nigdy nie czuła się dość dobra, nie potrafiła uwierzyć w swoje możliwości, zawsze miała poczucie bycia tą gorszą. Nie umiała dogadać się z siostrą, która zawsze była postrzegana jako ta lepsza. Umiejętnie stwarzane pozory, życie w cieniu innych, rywalizacja, samotność, zatargi, sprzeczki. W końcu przychodzi czas na zmiany, stawianie sobie wyzwań i krok po korku ich realizacja.
Ciepła, emocjonująca, otulona świąteczną atmosferą opowieść. Daje do myślenia, ukazuje, że warto dawać drugą szansę. Niesie nadzieję na lepsze jutro. Za książkę dziękuję wydawnictwu Feeria. Serdecznie polecam.





