Unikalny tekst

“Tam, gdzie jesteś”

“Tam, gdzie jesteś” Tomasz Betcher - poruszająca opowieść o miłości, która pojawia jak ostatnia nadzieja.
Spread the love

“Tam, gdzie jesteś” Tomasz Betcher – poruszająca opowieść o miłości, która pojawia jak ostatnia nadzieja.

“Tam, gdzie jesteś” Tomasz Betcher - poruszająca opowieść o miłości, która pojawia jak ostatnia nadzieja.

Piękna opowieść o ludziach zagubionych, którzy odnajdują w sobie nawzajem coś, czego już dawno przestali szukać.

     “Szacunek należy się każdemu, nawet najbardziej sponiewieranemu przez życie”. 

Adam Kort znalazł się na samym dnie. Jego życie to pasmo skrajności, od sukcesów po bolesne upadki. Dziś chce tylko przetrwać kolejny dzień. Tuła się wzdłuż wybrzeża, szukając schronienia na zimę i choć odrobiny spokoju. Anna Turska z pozoru ma wszystko, piękny dom, stabilizację finansową, uporządkowane życie. Ale za zamkniętymi drzwiami kryje się dramat. Jej małżeństwo to źródło bólu i strachu, dlatego podejmuje trudną decyzję, by odejść i zacząć od nowa. Sprzedaż letniskowego domku w Jantarze ma być jednym z pierwszych kroków ku wolności. Należą do dwóch różnych światów,  a jednak…między Anną a Adamem zaczyna rodzić się porozumienie, bliskość, a może nawet coś znacznie głębszego.

       “…lepiej jest żyć dla kogoś niż umrzeć dla siebie”. 

“Tam, gdzie jesteś” Tomasz Betcher - poruszająca opowieść o miłości, która pojawia jak ostatnia nadzieja.

Z przyjemnością, ale i ciekawością  przeniosłam się do trudnego, niepokojącego świata wykreowanego przez Tomasza Betchera. Nie jest to łatwa lektura. Akcja powieści toczy się niespiesznie i intryguje. Fabuła zajmująco poprowadzona, ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie i życiowe, trudne doświadczenia. Styl autora jest lekki, naturalny, a przy tym bardzo emocjonalny. Bez zbędnego patosu, bez sztucznego upiększania rzeczywistości,  za to z ogromną wrażliwością na ludzkie przeżycia. Z wnikliwością i empatią ukazuje wewnętrzne zmagania, rozterki, porywy serca naszych bohaterów. A ci rewelacyjnie ukazani, to ludzie pełni wad i zalet, niejednoznaczni, każdy jest inny, ciekawy rys ich osobowości. Anna to bohaterka, którą trudno nie polubić. Ciepła, empatyczna, uważna na drugiego człowieka, choć sama dźwiga ogromny ciężar. Tkwi w związku, który zamiast dawać bezpieczeństwo, odbiera jej siły i poczucie własnej wartości. W pewnym momencie decyduje się zawalczyć o siebie i swojego syna. To właśnie ten moment odwagi staje się początkiem zmian. Adam natomiast to postać niezwykle poruszająca. Bezdomny, zagubiony, naznaczony bólem i stratą, żyjący gdzieś na marginesie codzienności.

“Tam, gdzie jesteś” to opowieść o dwojgu ludzi, których na pierwszy rzut oka dzieli ich wszystko. Spotykają się w najmniej spodziewanym momencie życia. Ona ma poukładany świat, on, jest cieniem dawnego siebie.  Ich drogi się przecinają. I od tej chwili nic już nie jest takie samo. To spotkanie jest niepozorne, a jednocześnie pełne znaczenia. Rodzi się coś niezwykłego, nić porozumienia, zaufanie, bliskość. Czasem wystarczy obecność drugiego człowieka, rozmowa… albo wspólne milczenie. Atutem książki jest klimat. Zimowe wybrzeże, wiatr smagający twarz, surowość natury i cisza, która sprzyja refleksji, wszystko to tworzy niezwykle nastrojowe tło dla tej historii. To opowieść o życiu takim, jakie jest naprawdę, pełnym bólu, błędów, ale też nadziei, bliskości i drugich szans.

Opowieść wzrusza, zatrzymuje na chwilę i zostawia z pytaniami, które jeszcze długo po lekturze nie dają spokoju. Za książkę dziękuję wydawnictwu Mięta. Bardzo polecam.

“Tam, gdzie jesteś”

Autor: Tomasz Betcher

Wydawnictwo: Mięta

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 288 

Data wydania: marzec 2026 r.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response