Unikalny tekst

“Czarny trójkąt”

„Czarny trójkąt” Bianka Kunicka - wymagająca i jednocześnie niezwykle poruszająca opowieść. Niepokojąca i symboliczna o tym, że nic nie jest przypadkowe, a przeszłość nigdy nie odchodzi.
Spread the love

„Czarny trójkąt” Bianka Kunicka – wymagająca i jednocześnie poruszająca opowieść. Niepokojąca i symboliczna o tym, że nic nie jest przypadkowe, a przeszłość nigdy nie odchodzi.

„Czarny trójkąt” Bianka Kunicka - wymagająca i jednocześnie niezwykle poruszająca opowieść. Niepokojąca i symboliczna o tym, że nic nie jest przypadkowe, a przeszłość nigdy nie odchodzi.

Powieść, która od pierwszych stron otula czytelnika gęstą atmosferą niedopowiedzeń, emocji i historii z czasów II wojny światowej.

    „Wiara w cokolwiek daje człowiekowi odwagę i motywację do działania.”

Marta to dojrzała kobieta, której życie małżeńskie dalekie jest od ideału. Relacja z mężem jest trudna, brakuje w niej miłości, szacunku i zrozumienia. W jej rzeczywistości zaczynają pojawiać się niepokojąco znajome głosy i twarze: kobieta przypominająca zmarłą babcię oraz mężczyzna łudząco podobny do jej męża. To, co dotąd wydawało się stabilne, nagle staje się zagadką. Marta krok po kroku wchodzi w historię, której być może nigdy nie powinna była odkryć. Równolegle poznajemy losy Zuzanny, jej babci, Żydówki, której młodość została brutalnie przerwana przez piekło Auschwitz. To właśnie jej przeszłość, bolesna i naznaczona stratą, staje się kluczem do zrozumienia tego, co dzieje się w życiu Marty.

     „Gdzieś w środku serca czuła, że więzi w sobie uczucia: smutek i złość, ale nie pozwalała im wydostać się na wolność, bała się rozsypać na kawałki.”

„Czarny trójkąt” Bianka Kunicka - wymagająca i jednocześnie niezwykle poruszająca opowieść. Niepokojąca i symboliczna o tym, że nic nie jest przypadkowe, a przeszłość nigdy nie odchodzi.

Przejmująca opowieść. Bianka Kunicka buduje narrację na dwóch przenikających się planach czasowych. Współczesność i wojenne doświadczenia splatają się w jedną, spójną, choć niepokojąco złożoną całość. Autorka prowadzi czytelnika spokojnie, ale konsekwentnie, pozwalając, by kolejne warstwy historii odsłaniały się powoli, niemal z ostrożnością. Motyw metafizyki nadaje całości niepokojący, lekko symboliczny wymiar. Sprawia, że granica między tym, co realne, a tym, co niewyjaśnione, staje się cienka. Styl autorki jest naturalny, wrażliwy i plastyczny. Robi silne wrażenie, pokazując, jak złożona i niejednoznaczna potrafi być ludzka rzeczywistość. 

Atutem powieści są bohaterki. Silne, choć niepozbawione zwątpienia i wewnętrznych pęknięć. Podejmują trudne decyzje i mierzą się z konsekwencjami, które często wykraczają poza ich własne życie. Kunicka z dużą wrażliwością pokazuje ich emocje, napięcia oraz relacje z własnym ciałem i światem, który nie zawsze był dla nich łaskawy. Ich historie pokazują, jak trauma potrafi wrosnąć w człowieka i stać się jego częścią.

„Czarny trójkąt” to historia wymagająca i jednocześnie poruszająca, niepokojąca i symboliczna. Opowieść o tym, że nic nie jest przypadkowe, a przeszłość nie znika, trwa, przenika kolejne pokolenia i wpływa na ich wybory. To historia o kobietach, których losy splatają się mimo upływu czasu, zmuszonych do zbyt wielu poświęceń, uwikłanych w miłość w jej najtrudniejszych, nieoczywistych odsłonach. Opowieść o poszukiwaniu siebie, o próbie odnalezienia własnej tożsamości i rodzinnych tajemnicach, które potrafią zmienić wszystko, gdy w końcu ujrzą światło dzienne. Dobro i zło współistnieją tu obok siebie, nieustannie się przenikają.

Nie jest książka do szybkiego przeczytania i odłożenia na półkę. Pozostaje w czytelniku na dłużej, skłania do refleksji i zadawania pytań. Za książkę dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska. Polecam.

“Czarny trójkąt”

Autorka: Bianka Kunicka

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 336

Data wydania: kwiecień 2026 r.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response