“Wojenni kochankowie” Katarzyna Maludy – poruszająca, pełna emocji opowieść o miłości, wojnie i rewolucji, które niszczą marzenia i codzienność bohaterów.

Książki autorki to zawsze jest duża dawka emocji i wiedzy historycznej, która w zajmujący sposób splata się z warstwą obyczajową. Trzeci tom sagi „Cień od Wschodu” całkowicie przykuł moją uwagę.
“… zawsze powinnością kobiety było trwać, bo na niej spoczywa dom, i trzeba, by ci, którzy teraz gdzieś tam są, mieli gdzie wracać”.
Początek XX wieku – czas niespokojny, pełen napięć i niepewności. Na tle burzliwych wydarzeń śledzimy losy Ireny Kossakowskiej i Jędrka Ojrzanowskiego – głównych bohaterów trzeciej części poruszającego cyklu. Młodzi, pełni nadziei na lepsze jutro, trafiają do Petersburga. Wybuch I wojny światowej gwałtownie burzy ich plany, a rewolucja w Rosji jeszcze mocniej komplikuje życie. Świat wokół płonie, za nic mając marzenia, pragnienia i przyszłość Ireny oraz Jędrka. Los zmusza ich do podejmowania dramatycznych decyzji, a to, co było znane i bezpieczne, rozpada się na kawałki. Wojenna pożoga nie oszczędza nikogo – pochłania domy, nadzieje i serca, zostawiając po sobie jedynie pustkę i ból.
“Wtedy ogarnął Irenkę niepokój, że zgubią się w tych białoruskich błotach, że rozdzielą ich listopadowe słoty i mgły i błądzić tak będą po omacku, i nie znajdą się nigdy”.

Z ogromną przyjemnością i jeszcze większą ciekawością sięgnęłam po finał tej niezwykłej sagi. Wiedziałam, że czeka mnie literacka uczta – i absolutnie się nie pomyliłam. Akcja powieści toczy się we własnym rytmie – raz niepokoi, raz koi, zawsze jednak wywołuje emocje. Losy bohaterów są splątane z prawdą historyczną, a każde wydarzenie niesie za sobą konsekwencje trudne do udźwignięcia. Autorka pisze lekko, barwnie, naturalnie, a zarazem pięknie – widać ogromną dbałość o szczegóły i imponującą wiedzę historyczną splecioną z fikcją. Bohaterowie zostali przedstawieni z niezwykłą wnikliwością – pełnokrwiści, wielowymiarowi, nie zawsze łatwi do polubienia. Obok postaci wykreowanych przez wyobraźnię autorki spotykamy również te, które znamy z kart historii. Irenka od pierwszych stron skradła moje serce – pełna wewnętrznej energii, zadziorna, zbuntowana, a przy tym niezwykle wrażliwa na krzywdę drugiego człowieka.
“Wojenni kochankowie to opowieść o zawiłych losach ludzi uwikłanych w historię – o miłości i namiętności, o zdradach, okrucieństwie i dobroci. Mam wrażenie, że ta książka czytała się sama, a poruszane wątki, choć różnorodne, tworzą harmonijną, spójną i wyborną całość. Zwykłe codzienne życie nieustannie burzą wielkie dziejowe wydarzenia. Uczucie Ireny i Jędrka, zazdrość o dziewczynę przyjaciela rodziny, wiara w szczęśliwe jutro – wszystko to zostaje wystawione na próbę. Nikt nie może być pewien jutra, nikt nie może czuć się bezpiecznie. Wartość ludzkiego życia spada niemal do zera, przyjaźnie rozpadają się pod ciężarem donosów i podejrzeń, a jedno krzywe spojrzenie może przesądzić o losie człowieka. Wojna zbiera swoje krwawe żniwo – okopy, szpitale polowe, rannych, choroby, głód i brud. Do tego rażący kontrast między przepychem petersburskich salonów a nędzą robotników walczących o przetrwanie. Rewolucja przynosi starcie tak brutalne, że zamiast wolności i dobrobytu pozostawia strach, chaos i terror.
Wartościowa, mądra, przykuwająca uwagę powieść, w której obyczajowość, romans idealnie współgrają z prawdą historyczną. Za książkę dziękuję wydawnictwu Replika. Bardzo polecam!

“Wojenni kochankowie”
Autorka: Katarzyna Maludy
Cykl: “Cień od wschodu” (tom-3)
Wydawnictwo: Replika
Gatunek: literatura obyczajowa, roman
Liczba stron: 360
Data wydania: sierpień 2025 r.





