Unikalny tekst

„Złączeni miłością”

Autor: Cora Reilly

Cykl: Born in Blood Mafia Chronicles (tom 6)

Wydawnictwo NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans.

Liczba stron: 432

Data wydania: październik 2020 r.

Kolejne, już szóste spotkanie z niesamowitą serią „Born in Blood”! Za każdym razem udaje się autorce mnie zaskoczyć, wzbudzić ogromne emocje, niepokój, niesłabnącą ciekawość. W dalszym ciągu mi mało!

       „Wszędzie za tobą pójdę, nieważne, jak mroczną ścieżką przyjdzie mi kroczyć.”

Pani Cora kolejny raz przenosi nas w niepokojący, trudny, niebezpieczny, pełen mroku i miłosnych uniesień świat Arii i Luci. Luca w bardzo młodym wieku został capo, co nie wszystkim w mafijnym świecie się podoba. Będzie musiał zmierzyć się z przeciwnikami w rodzinie jak i wrogami z zewnątrz. Aby utrzymać swoją pozycję musi być bezwzględny, stanowczy, brutalny. Jego ciemna strona nie odpuszcza, musi znaleźć swoje ujście. Sadystyczne, rygorystyczne wychowanie ojca nieustannie daje o sobie znać. Aria kolejny raz, próbując chronić swoją rodzinę, robi coś wbrew woli i zakazowi Luci. Ponownie wystawia jego zaufanie na próbę. Jak to się potoczy…? Czy on będzie wstanie bezgranicznie jej zaufać po tym, co zrobiła? Czy jej miłość zwycięży i pokona demona, który w nim siedzi? Koniecznie sprawdźcie 🙂

       „Jego ścieżka została mu wyznaczona w dniu urodzin. I była to ścieżka mroku, pełna wrogów, nawet wśród swoich”.

Luca nigdy nikomu oprócz brata nie zaufał. Nie potrafi, w ich świecie, porażka, okazywanie uczuć, niezdecydowanie są oznaką słabości i zawsze zostaną wykorzystane przeciwko tej osobie. Akcja powieści toczy się dynamicznie, intryguje, niepokoi. Fabuła krąży wokół relacji naszych bohaterów, ukazuje przerażający mafijny świat i daje całkiem sporo retrospekcji. Powroty do tego, co było mogłyby wskazywać na to, że będzie nudno. Nic bardziej mylnego! Przyglądamy się temu, co się działo w poprzednich tomach, ale z perspektywy Arii i Luci. Zupełnie inne, intrygujące spojrzenie w przeszłość. Autorka jak zawsze trzyma niesamowity poziom, czytanie od początku do końca było ogromną, niesłabnącą przyjemnością. Jest szczerze, realnie, dosadnie, pikantnie. Bohaterowie to złożone, ciekawe osobowości. Każdy z nich jest inny, niejednoznaczny, zaskakujący. Zarówno do Arii jak i Luci poczułam dużą sympatię. Ona jest silną, mądrą, ciepłą i… uległą kobietą. Zna swoje miejsce, wie, kiedy musi się wycofać. A jednocześnie ma w sobie zadziorny pazur, który popycha ją do ryzykownego działania. On władczy, demoniczny, nie znosi sprzeciwu i nieposłuszeństwa, brutal i bezwzględny morderca. Tylko Aria potrafi wydobyć z niego jego dobrą stronę, a on tylko dla Arii ma ogromna cierpliwość. W całość umiejętnie wplecione pikantne, pełne namiętność opisy seksu.

Miłość Arii i Luci jest wręcz namacalna, autorka z lekkością i dużą empatię potrafi nam ją w pełni ukazać. Jest to pełne zmysłowości dopełnienie całości. Niedomówienia, brak szczerych rozmów, trwanie przy swoich postanowieniach. Nadzieja, zaufanie, szczerość, oddanie. Miłość poddana niejednej próbie. Twarde reguły i zasady panujące w mafii.

     „Z krwi zrodzeni. W krwi zaprzysiężeni. Wchodzę żywy i wychodzę martwy”.

Powieść niesie ogromne emocje jest pasjonująca, niebanalna, gorąca i pikantna. Bardzo wciąga, trudno ją, choć na chwilę odłożyć. Ukazuje jak łatwo jest stracić czyjeś zaufanie. Odbudować je jest zawsze bardzo trudno, czasami jest to wręcz niemożliwe. Zakończenie bardzo mi się podobało. Niespodziewane wprowadzenie Fabio intryguje i niepokoi… Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. Bardzo polecam cała serię 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response