“Pełnia wilka”

Recenzja przedpremierowa.

Autor: Karolina Kaczyńska-Piwko

Wydawnictwo WasPos

Gatunek: literatura obyczajowa, kryminał

Liczba stron: 300

PREMIERA już 25 kwietnia

Rewelacyjna opowieść, całkowicie mną zawładnęła, emocje ogromne. Ukazuje jak bardzo przeszłość ma wpływ na teraźniejszość. Mroczne bieszczadzkie historie, słowiański kalendarz, morderstwa, pasja i namiętny romans. Niesamowita powieść obyczajowa, kryminał, romans, a w tle zaskakujące wątki historyczne.

        „Nadzieja przecież nigdy nie była sprzymierzeńcem rozsądku”.

Pola Jakubczyk to trzydziestoletnia niezależna, błyskotliwa, z dużym poczuciem humoru kobieta. Nie chce i nie potrafi żyć na pokaz. Dla niej ważniejsze jest być, niż mieć. Nie ma szczęścia do mężczyzn. Jej były już mąż okazał się kimś zupełnie innym niż przypuszczała. Romans z żonatym mężczyzną też nie wyszedł jej na dobre. Zawsze najlepiej wychodziło jej pisanie, ma do tego talent. Jest to jej sposób na życie, pasja i praca. Właśnie dowiedziała się, że jej debiutancka powieść zostanie wydana. Postanawia całkowicie zmienić swoje życie, osiąść z daleka od Warszawy, zostawić wszystko za sobą, zacząć od nowa. Przypadkowo trafia na ogłoszenie o niewielkim domku, prawie na końcu świata w Bieszczadach w miasteczku Hoczew. Wymarzona cisza i spokój jest prawie na wyciągniecie ręki.

     „Płynęły zmiany i łaskawie zabierały ją ze sobą. Może to właśnie tak miało wyglądać w prawdziwym życiu, że to, co ważne, przychodzi cicho i na palcach, zostawiając sobie energię, żeby trwać najdłużej?”

Leon Borecki jest mężczyzną po przejściach. Żyje przede wszystkim pracą, to jej oddaje się całkowicie, jest prokuratorem. Jego zaangażowanie w obowiązki służbowe i ciągła nieobecność w domu przyczyniła się do rozpadu małżeństwa. Ma opinię bardzo wymagającego i sumiennego pracoholika, który nigdy nie odpuszcza. W domu, który właśnie wynajęła Pola, przed kilkoma dniami dokonano morderstwa. Pola jest zszokowana i przerażona informacjami jakie zaserwował jej Leon. Czy kobieta zastawi wszystko i ucieknie? A może między tą dwójką, poharatanych przez życie samotników coś zaiskrzy? Koniecznie sprawdźcie, ogromne emocje i porażająca prawda gwarantowane!

Akcja toczy się dynamicznie, bardzo zaskakuje i intryguje. Fabuła krąży wokół relacji Poli i Leona oraz zagadkowego morderstwa. Na jaw wychodzą tajemnie z odległej przeszłości, które bardzo niepokoją i zataczają coraz to większe kręgi. Przeszłość idealnie wpasowana w teraźniejszość. Harmonia, ład i spójność. Nie ma mowy o nudzie! Autorka ma niesamowicie lekkie i płynne pióro, stopniowo buduje napięcie, które wywołuje niepokój i ogromną ciekawość. Czytanie było dużą przyjemnością i nieustającą niewiadomą. Jest bardzo szczerze, realnie, mocno i z poczuciem humoru. Czuć ogromną pracę, zaangażowanie i dużą wiedzę jakie Pani Karolina włożyła w swoją powieść. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, charakterne, złożone osobowości. Do obojga poczułam ogromną sympatię. Narracja prowadzona jest z perspektywy kilku postaci. Daje nam to ciekawą i wnikliwą perspektywę. Widzimy co nimi kieruje, dlaczego podejmują takie, a nie inne decyzje. Zupełnie obce sobie osoby, które łączy ze sobą więcej niż nam się początkowo wydaje.

        „Mordowali, gwałcili, kradli. Takiej tragedii i takiego ognia to ta ziemia nigdy nie widziała”.

Autorka porusza bardzo trudne i złożone życiowe problemy. Potrzeba akceptacji, zrozumienia, bliskości drugiej osoby. Nieudane małżeństwa, zupełnie inne oczekiwania od życia. Samotność, szukanie swojego miejsca na ziemi, zaufanie.  Silne więzi rodzinne brak oceniania i narzucania własnej woli. Subtelnie, a przy tym dosadnie ukazane sceny seksu, stopniowo budzące się uczucie, potrzeba bycia razem, pożądanie.  Pięknie to wyszło! Pokomplikowane relacje jakie  panują między ludnością zamieszkałą w tamtych rejonach, w Bieszczadach. Do dzisiaj nie mówi się o pewnych wydarzeniach budzących strach i niepokój. Poruszające tragedie tamtejszej ludności, które miały miejsce w czasie II wojny światowej. Radykalne ruchy polityczne, tajemnice, słowiańskie, pełne mroku wierzenia, zaklęcia. Sztandar UPA, nacjonaliści, kolejne morderstwa, rytuały, mroczne tajemnice. Groźby i bezradność. Trudne relacje polsko-ukraińskie, na które pada cień historycznych zaszłości. Bardzo realne opisy przyrody, wywoływały we mnie tęsknotę za tymi urokliwymi miejscami.

Bardzo klimatyczna, niosąca ogromne emocje historia. Tu nic nie jest takie jak nam się początkowo wydaje. Zakończenie wywołało we mnie ogromny niedosyt i całkowite zawieszenie. Mam nadzieję, że na cd. nie przyjdzie mi zbyt długo czekać. Za książkę i możliwość objęcia jej patronatem medialnym dziękuję Wydawnictwu WasPos. Była to niesamowita, niecodzienna, piękna i poruszająca przygoda. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response