
Autor: Alex Schulman
Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska
Wydawnictwo: Muza
Gatunek: literatura piękna
Liczba stron: 320
Data wydania: maj 2021 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Piękna, poruszająca, zaskakująca powieść…
„Czy uda się odbudować zerwane więzi i zapomnieć o trudnym dzieciństwie?”
Nie zawsze nasze dzieciństwo wygląda tak jak powinno. Brak miłości, odrzucenie, nadmierne wymagania, alkohol… Bracia Nils, Benjamin i Pierre dzisiaj to dorośli mężczyźni, których praktycznie nic nie łączy poza więzami krwi. Spotkali się po wielu latach, aby rozsypać prochy matki i wypełnić jej ostatnią wolę. Z dużą niechęcią i obawami wracają do miejsca gdzie się wychowali. To tutaj wiele lat temu doszło do tragedii, o której bardzo chcieliby zapomnieć i która zapoczątkowała zmiany w ich życiu. Bracia nieustannie ze sobą rywalizowali, musieli zabiegać o miłość rodziców. Matka, kobieta szorstka i oschła w obyciu, często wybuchała niepohamowanym gniewem, a ojciec był na wszystko obojętny. Do tego dochodziły ciągłe problemy finansowe. Czy dzisiaj po latach bracia będą potrafili ze sobą rozmawiać? Czy głęboko ukryte złe emocje, żale i pretensje ujrzą światło dzienne? Co wydarzyło się owego dnia o którym wszyscy tak bardzo chcieliby zapomnieć?
„Żałoba to nie proces, ale stan. Niezmienny ciążący jak kamień”.
Czy po latach niechęci, wrogości, wręcz pogardy da się na nowo odbudować braterskie dobre relacje? Akcja powieści toczy się swoim rytmem, niesie ogromne, zróżnicowane emocje. Fabuła intrygująco utkana, dopracowana w każdym szczególe, a częste powroty do przeszłości wzbudzają delikatne nerwowe napięcie. Autor stworzył niesamowitą opowieść, styl jest bardzo przyjemny, lekki, barwny. Jest szczerze, realnie, możemy wczuć się w położenie naszych bohaterów. A ci rewelacyjnie ukazani. To ludzie, z krwi i kości, charakterne, złożone osobowości. Razem z nimi mierzymy się z ich bolesną przeszłością, wewnętrzną walką i emocjami jakich nieustannie doświadczają.
Dramatyzm bije z całej powieści, to smutna, bolesna opowieść. Stopniowy rozpad rodziny i konsekwencje tego stanu. Ludzie, którzy są dla siebie prawie obcy, a jednak nie potrafią bez siebie żyć. Nie potrafią okazywać uczuć, emocji. Choroba matki, obojętność ojca, alkohol, nieustanna rywalizacja, brak miłości i wsparcia, zimne spojrzenie na potrzeby dzieci. To wszystko ma brzemienne w skutkach konsekwencje w dorosłym już życiu i pozostawia trwały ślad w psychice. Dlaczego rodzice robią coś takiego własnym dzieciom? Przejmująca próba rozliczenia się z przeszłością. Jest to fikcja literacka, ale autor opierał się na własnych przeżyciach z dzieciństwa. Swoich skomplikowanych relacjach z bratem i matką alkoholiczką.
Klimatyczna, nostalgiczna, trudna, bardzo bolesna, chwilami surowa opowieść, od której nie mogłam się oderwać. Nie można obok niej przejść obojętnie, niesie przepełnione dramatyzmem przesłanie. Zastanie we mnie na dłużej… Z przyjemnością sięgnę po inne powieści autora. Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza. Jeżeli lubicie dobre powieści obyczajowe z mocnymi akcentami psychologicznymi, to ta lektura będzie dla Was idealna. Polecam 🙂







Bardzo lubię takie życiowe powieści o uczuciach, emocjach, naturze ludzkiej. Ta z pewnością jest godna uwagi.