Unikalny tekst

“Coraz mniej światła”

“Coraz mniej światła” Nino Haratischwili - powieść historyczna w której przyjaźń, miłość i nadzieja zostają wystawione na próbę w kraju pogrążonym w chaosie.
Spread the love

“Coraz mniej światła” Nino Haratischwili – powieść w której przyjaźń, miłość i nadzieja zostają wystawione na próbę w kraju pogrążonym w chaosie.

“Coraz mniej światła” Nino Haratischwili - powieść historyczna w której przyjaźń, miłość i nadzieja zostają wystawione na próbę w kraju pogrążonym w chaosie.

   Są książki, które czyta się sercem — powoli, uważnie, z poczuciem, że każda strona coś w nas przesuwa. “Coraz mniej światła” Nino Haratischwili należy właśnie do nich. To opowieść utkana z czułości i bólu, z młodości, która chce wierzyć w nieskończoność, i świata, który z uporem ją z tej wiary odziera.

      “…jak to możliwe, że człowiek z biegiem lat uodparnia się nie na cierpienie, lecz na miłość”?

   Nino Haratischwili prowadzi nas do Gruzji stojącej na granicy epok — w chwili, gdy dawny porządek kruszeje, a nowy rodzi się w chaosie, przemocy i strachu. Tbilisi pulsuje życiem, ale to życie bywa brutalne, nieprzewidywalne, naznaczone brakiem bezpieczeństwa i poczuciem, że nic nie jest dane raz na zawsze. Na tym tle dorastają cztery dziewczyny: różne, niepokorne, marzące. Ich przyjaźń jest jak jasny punkt na mapie mroku — intensywna, bezwarunkowa, pełna śmiechu i wiary w to, że razem można wszystko. Z czasem jednak do ich świata zaczyna sączyć się cień. Niepostrzeżenie. Pod postacią przemocy, fałszywych autorytetów, źle pojętej tradycji, męskiej dominacji, która odbiera głos i wybór. Każda z bohaterek próbuje znaleźć własną drogę ucieczki — czasem odważnie, czasem desperacko, czasem zbyt późno. Patrzymy na to z rosnącym ściskiem w gardle, wiedząc, że nie wszystkie historie da się ocalić.

        “Rzeczy nie znikają tak o prostu od tego, że zakryje się twarz rękami”.

“Coraz mniej światła” Nino Haratischwili - powieść historyczna w której przyjaźń, miłość i nadzieja zostają wystawione na próbę w kraju pogrążonym w chaosie.

   “Coraz mniej światła” powieść nie jest jedynie zapisem burzliwej historii kraju. To przede wszystkim opowieść o ludziach złapanych w tryby wydarzeń większych od nich samych. O dziewczynkach, które stają się kobietami i coraz wyraźniej czują, że świat wokół nich ciemnieje, a mimo to wciąż próbują zawalczyć o światło — choćby najmniejsze. Narracja jest gęsta od emocji, pełna wspomnień, powrotów i niedopowiedzeń. Autorka pisze pięknie, ale bez zbędnej egzaltacji. Z ogromną empatią, uważnością na detale, które budują prawdę tej historii. Bohaterki są żywe, niejednoznaczne, bliskie — kibicowałam im, cierpiałam razem z nimi, czułam ich radości i straty jak własne.

   To książka przejmująco smutna, a jednocześnie hipnotyzująca. Taka, którą chce się czytać bez końca i której zakończenia jednocześnie się pragnie i się go obawia. Zostaje w głowie, pod skórą, w ciszy po odłożeniu ostatniej strony. Bardzo polecam!

“Coraz mniej światła”

Autorka: Nino Haratischwili

Tłumaczenie: Irena Dębek

Wydawnictwo: Otwarte

Gatunek: powieść historyczna

Liczba stron: 768

Data wydania: 2022 rok.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response