Unikalny tekst

“Czas pokory”

Spread the love

Podejrzyj w nowej karcie

Autorka: Dagmara Leszkowicz-Zaluska

Cykl: “Dziewczyna z kamienicy” (tom-3)

Wydawnictwo Kobiece

Gatunek: powieść historyczna

Liczba stron: 304

Data wydania: listopad 2024 r.

   Piękna, porywająca i jednocześnie trudna opowieść, od której w żaden sposób nie mogłam się oderwać. Oparta na faktach saga historyczno-obyczajowa, ludzkie poplątane losy w całej okazałości. Trzeci, finalny tom cyklu “Dziewczyna z kamienicy”. Przyjemność z czytania ogromna!

     “Najważniejsze to przeżyć i pomóc innym, zwłaszcza tym, którzy sami nie mogą sobie pomóc.”

   Saga całkowicie mną zawładnęła, dwa pierwsze tomy “Czas nadziei” i “Czas wyboru” słuchałam z zapartym tchem, trzeci tom “Czas pokory” przeczytałam z nie mniejszym zainteresowaniem. Cały cykl jest bliski mojemu sercu, a to dlatego, że dobrze znam miejsca o których pisze Autorka. Pleszew i okolice – tu się urodziłam i wychowałam stąd pochodzi cała moja rodzina. Kamienica na ul. Gnieźnieńskiej, gdzie mieszkają główni bohaterowie w dwudziestoleciu międzywojennym zmieniła nazwę na ul. Józefa Piłsudskiego, a dzisiaj jest to ul. Daszyńskiego. Uch, wrażenie i odczucia ogromne, czytać o dobrze znanych miejscach i ludziach, o których opowiadała moja babcia – to było niesamowite, tak bardzo realne.

      “…czuła w palcach przyśpieszający puls, a w gardle walenie serca. Oczyma duszy widziała na końcu tej drogi pokój z krzesłem tortur i siebie: związaną, bitą i zmuszaną do sypania na koleżanki i kolegów z konspiracji”.

   Trzy kobiety, Stefania Niemyjska, Helena Szewczyńska i Ryfka Geller, znają się od zawsze, na każdym kroku wspierają i mieszkają w jednej kamienicy. Najstarsza z nich Stefania, nauczycielka z powołania i emancypantka, zaszczepiła w Helenie i Ryfce przyjaciółkach od dzieciństwa miłość do literatury i nauki. Wybuch II wojny światowej zniszczył ich spokój, nic już nigdy nie będzie w ich życiu takie samo. Kobiety nie potrafiły w spokoju patrzeć na szerzące się zło. Czynnie zaangażowały się w pracę konspiracyjną. Stefania po aresztowaniu przez Gestapo trafia do obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Helena jest żoną cenionego lekarza, zostaje łączniczką AK. Przemyca do Pleszewa Henia swojego kuzyna, którego matka jest Żydówką. Ryfka jest Żydówką i prawniczką, pracuje w podziemiu, zmienia swoją tożsamość. Każda codziennie naraża swoje życie, czy dane im będzie przeżyć ten straszny czas? 

   Ależ to było dobre! Wnikliwa perspektywa, ukazująca studium ludzkich zachowań w trudnych warunkach. Akcja toczy się swoim rytmem, zaskakuje i wywołuje ogromne emocje. Fabuła całkowicie przykuwa uwagę, prawda historyczna umiejętnie połączona z fikcją literacką, a obok skomplikowane ludzkie losy. Autorka pięknie piesze, lekko, naturalnie, z pasją, przez powieść się płynie. Wielkopolska gwara zasługuje na duży plus. Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie, skomplikowane, autentyczne osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele sprzecznych emocji. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki.

   Przejmujące, dramatyczne ludzkie losy, a obok wojna i jej straszne oblicze. Codzienność naznaczona, strachem, niepewnością, niemocą. Brutalność, okrucieństwo, bestialstwo okupanta. Narażanie życia, determinacja, wola życia, walka o przetrwanie.  Każdy bez wyjątku kogoś stracił. Gestapo, wyrachowane, okrutne tortury, obóz śmierci Auschwitz-Birkenau, dramatyczne, nieludzkie warunki tam panujące. Strach, głód, robactwo, choroby, spadane razy, praca ponad siły zimno, upodlenie, wszechobecna śmierć. Siła jaką niesie rodzina, przyjaciele, wsparcie, bezinteresowna pomoc. 

   Fascynująca, mądra, nietuzinkowa, potrzebna opowieść, czytałam się  z rosnącym niepokojem. O ile dwie pierwsze części słuchałam z ciekawością, czasem uśmiechem, o tyle tom trzeci wzbudzał taki silne emocje, że chwilami aż bolało. Czuję żal i smutek, że to już koniec… Wiem, że za jakiś czas do niej wrócę. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Kobiece. Z całego serca polecam całą serię!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response