Unikalny tekst

“Hildur”

Spread the love

Autorka: Satu Rämö

Tłumaczenie: Karolina Wojciechowska

Wydawnictwo: Harper Collins

Gatunek: sensacja, kryminał, thriller

Liczba stron: 350

Data wydania: wrzesień 2024 r.

  Przykuwający uwagę, nietuzinkowy, zaskakujący kryminał, a w tle piękno, surowość, tajemniczość islandzkiego klimatu. Przyjemność z czytania ogromna! Pierwszy tom rewelacyjnie zapowiadającego się cyklu. 

   “Niebezpieczeństwo przychodziło od morza, w postaci wiatru, a nie ze strony sąsiadów”.


   Hildur urodziła się i mieszka na Islandii, jest oficerem śledczym. Mieszka w małym irlandzkim miasteczku, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Kobieta od dawna zmaga się ze stanami lękowymi. Przed laty dotknęło ją traumatyczne zdarzenie, z którego skutkami zmaga się do dziś. Do jej śledczego zespołu dochodzi Fin, Jakob, mężczyzna, który ma swoje tajemnice. Niespodziewanie dochodzi do serii tajemniczych morderstw. Mroczne, głęboko skrywane tajemnice zaczynają wychodzić na światło dzienne…

      “Większość ludzi potrafi oczekiwać, że zdarzy się coś dobrego. Jej wydawało się to dziwne. Wolałaby nie czekać na nic, co ma zdarzyć się w przyszłości”.

   Podobno zemsta bywa słodka, czy aby na pewno…? Akcja powieści toczy się swoim rytmem, odległa przeszłość miesza się z teraźniejszością. Wyraźnie oddany Islandzki klimat, mroczna mgła, spod której zaczynają wychodzić ukryte tajemnice. Fabuła intrygująco, zajmująco poprowadzona, niesie spore, sprzeczne emocje. Autorka snuje swą opowieść lekko, naturalnie, chwilami wręcz poetycko, wyraźnie czujemy narastające nerwowe napięcie. Bohaterowie wyraźnie, realnie ukazani, zajmujący rys ich osobowości. Ludzkie zachowania charakterystyczne dla tamtego rejonu. Do Hildur od razu poczułam do niej sympatię, to silna i jednocześnie krucha kobieta. Zmaga się z przeżytymi traumami, lubi surfować, lubi wyzwania, a wysiłkiem fizycznym próbuje zagłuszyć wewnętrzny ból. Jakob, jego nie nie sposób nie polubić, przeuroczy mężczyzna i to jego zamiłowanie do szydełkowania.

   Islandia piękna, surowa, zimna, tajemnicza wyspa, otulona mgłami, dostojnymi klifami i żyjący tu ludzie, twardzi, zahartowani, wytrzymali potomkowie wikingów. W tym klimatycznym miejscu dochodzi do zbrodni. Morderstwa, prowadzone śledztwo, tajemnice z przeszłości, a obok zajmująca obyczajowość. Zemsta, z która przysłania wszystko inne. Mroczna atmosfera, ludzkie, niepokojące uczynki. Krok po kroku zmierzamy do odkrycia prawdy. Wątek z przeszłości, tajemnica i zbrodni a z nią związana, robi mrożące krew w żyłach wrażenie. Na duży plus zasługują opisy przyrody, tamtejszej kultury, zwyczajów i legend. 

   Wciągający, niebanalny, surowy, mroczny kryminał z domieszką mistycyzmu inflanckiego. Emocje wirują, wzrasta nerwowe napięcie, Autorka porusza trudne tematy, chwilami wręcz szokuje. Za książkę dziękuję wydawnictwu Harper Collins. Bardzo, bardzo polecam!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response