Unikalny tekst

“Sekrety pachnące lawendą”

Spread the love

Autorka: Agnieszka Zakrzewska

Cykl: “Lawendowa dylogia” (tom-2)

Wydawnictwo: Flow

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 360

Data wydania: styczeń 2025 r.

   Jak ja na nią czekałam!  Piękna, wciągająca słodko-gorzka historia! Miałam wrażenie, że powieść sama się przeczytała.

     “Różnymi drogami biegnie życie,ale wszyscy szukają szczęścia i miłości”.

   Rosetta Dussen-Abramowicz nazywana przez wszystkich Różą, urodziła się i dorastała na holenderskiej wyspie Texel, jej mama była Włoszką, a ojciec holenderskim rybakiem, Flavia zaś młodszą siostrą. Jej dzieciństwo nie było łatwe, a poznanie Nikodema zmieniło w jej życiu wszystko. Teraz Róża jest już starszą panią, mieszka w Wiciach na Pomorzu, przyjaźni się z Ireną. Z pasji do gotowania, którą zapoczątkowała w niej matka, razem z Nikodemem stworzyli “Zieloną Łyżkę” – restaurację, która w Wiciach cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Mieli być razem na dobre i złe, razem mieli spełniać się zawodowo. Jednak życie zweryfikowało ich plany. Rozstali się, teraz po latach inni, a jednak tacy sami spotykają się ponownie. Róża zostawiła “Zieloną Łyżkę” pod opieką trzech holenderskich siostrzeńców. Młodzi ludzie, rzuceni na gorącą wodę radzą sobie jak potrafią najlepiej. Bywa różnie, dramatycznie i zabawnie.

     “Miłość jest jedna, nie ma mniej czy bardziej intensywnego uczucia. Najsmutniejsze jest to, że trudno na nią trafić, a mimo to łatwo się odpuszcza…”

   Z niecierpliwością i ciekawością wzięłam do ręki drugi tom “Lawendowej dylogii i całkowicie przepadłam. Przez powieść się płynie. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, mamy dwie ramy czasowe, współczesność i przeszłość, z których poznajemy losy Róży i jej bliskich. Fabuła rewelacyjnie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, czuć ogromną energię, pasję i miłość do…gotowania, przypraw, w szczególności do lawendy. Pani Agnieszka ma niesamowite lekkie, barwne, naturalne pióro, które razem ze sporą dawką dobrego humoru i specyficzną ironią dają nam porywającą, przepełnioną ciepłem i aromatem pysznych potraw powieść. Nie brakuje w niej trudnych życiowych zawirowań i zwykłych ludzkich potknięć. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie – to oni są niepodważalnym atutem powieści. Zwykli ludzie, bardzo swojscy, ciepli, serdeczni, bezinteresowni i ich zupełne przeciwieństwa, egoiści i zarozumialcy. Narracja toczy się z kilku perspektyw, co daje szersze, wnikliwsze spojrzenie na rozwój wydarzeń. Różę polubiłam od razu, to ciepła, serdeczna, szczera, wrażliwa kobieta, która uwielbia gotować i wciąż pomimo rozłąki, kocha swojego Nikodema. 

   Emocji i aromatycznej kuchni nam tu nie zabraknie. Przepiękna opowieść o miłości, przyjaźni, silnych więzach rodzinnych, tych między matką a córką i tych siostrzanych. Tradycje, kultura, aromaty kuchni polskiej, włoskiej i holenderskiej, Autorka po mistrzowsku je połączyła, w to wszystko wplotła miłość do lawendy. Dobra energia płynie z tej powieści! Małomiasteczkowa społeczność, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą, różni bohaterowie, sąsiedzka bezinteresowna pomoc, życzliwość, wsparcie, zwyczajny uśmiech i dobre słowo. Trudna, bolesna przeszłość, niełatwe życiowe wybory, zmagania z przeciwnościami losu, spełnianie marzeń. Trudne rozmowy, wyznania, pogodzenie się z przeszłością. Nieuchronnie upływający czas…

   Powieść otula nas kuszącymi zapachami, ludzką życzliwością i ciepłem. Napisana wrażliwym sercem, czułym słowem, okraszona dobrym humorem. Ukazuje to co tak naprawdę jest  w życiu ważne. I to przepiękne, dopracowane w każdym szczególe wydanie! Jestem oczarowana tą historią! Za książkę dziękuję wydawnictwu Flow. Bardzo, bardzo polecam całą serię!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response