
Autorka: Ilona Gołębiewska
Wydawnictwo: Muza
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 416
Data wydania: październik 2021 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Kolejne bardzo przyjemne spotkanie z Autorką. Emocjonalna historia, od której trudno się oderwać. Opowieść o miłości, szczęściu, które czeka tuż za rogiem, a wszystko to otulone zimową scenerią i dobrym humorem.
„Bo życie takie właśnie jest – każdego dnia częstuje nas nowymi doświadczeniami.”
Warszawa, jedna z wielu kamienic w tym pięknym mieście. Jej zwykli i niezwykli mieszkańcy. Trzy zupełnie różne kobiety, trzy pokolenia, każda z innymi życiowymi doświadczeniami, ich trudne losy. Rodzinna restauracja Gościna u Wajsów, w której goście znajdują smaki z dzieciństwa.
Wanda, jest seniorką rodu, kiedyś była szaleńczo zakochana, ta miłość była niczym zakazany owoc. Do dziś nie wie, dlaczego jej ukochany nagle zniknął. Mijają lata, o ona nigdy nie zapomniała, nie pogodziła się z przeszłością. Czy po latach dane jej będzie ponownie spotkać Cezarego? Jej córka Marta pod płaszczykiem pewności siebie i siły ukrywa wrażliwą pokiereszowaną duszę. Nie uznaje kompromisów w żadnej dziedzinie życia, twardo prze do przodu. Skrzywdzona przez ojca swojego dziecka, wie, że nigdy nie będzie w stanie zaufać żadnemu mężczyźnie. Najmłodsza Pola ma bardzo radykalne poglądy dotyczące mężczyzn, wszystkich uważa za zło konieczne, bawi się nimi. Miłość to dla niej puste słowo.
„Wypuszczając jakiegokolwiek mężczyznę do swojego życia, wiedziała, że to tylko na chwilę. Dlatego wolała, aż tak bardzo się nie angażować. Tak było bezpieczniej. Bez ryzyka, że zostanie skrzywdzona.”
Każdy z nas chce kochać i być kochanym. Każdy z nas zasługuje na miłość. Wielowątkowa, a przy tym bardzo spójna, dopracowana w każdym szczególe opowieść. Akcja toczy się dynamicznie i intryguje. Fabuła wzbudza emocje, ukazuje pokomplikowane relacje międzyludzkie. Autorka ma lekki, płynny, barwny, z poczuciem humoru styl. Czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością i niespodzianką. Czuć szczerość, realizm i wnikliwość. Rewelacyjnie ukazani bohaterowie, złożone, wyraziste, charakterne osobowości. Ludzie jakich mijamy w naszej codzienności. Pani Ilona wyraźnie i empatycznie ukazuje emocje, jakie nimi targają, wewnętrzne rozterki, wahania, zmiany nastroju. Wanda, Marta i Pola – babcia, mama, córka – polubiłam je, potrafiłam zrozumieć. To inteligentne, pracowite, niezależne, uparte kobiety. Mają swoje marzenia, pragnienia, z całego serca im kibicowałam. Miałam ogromną nadzieję, że w końcu znajdą swoje szczęście.
Magiczny przedświąteczny czas. Strach przed miłością, porażką, zranieniem. Tajemnice i niedopowiedzenia robią swoje, podejrzliwość i nieufność walczą z chęcią otwarcia się na szczęście. Złe życiowe doświadczenia, kładą się cieniem na teraźniejszości. Jedna decyzja pociąga za sobą kolejne i odmienia bieg życia. Zimowa, cudna sceneria, aromaty pysznego jedzenia unoszące się z rodzinnej restauracji.
Urokliwa, klimatyczna, przepełniona emocjami powieść obyczajowa. Życiowa, prawdziwa, chwilami bolesna i zabawna. Przyjemnie spędziłam przy niej czas. Daje do myślenia, ukazuje, że zawsze, bez względu na wszystko warto mieć nadzieję. Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza. Bardzo polecam 🙂







Skoro życiowa i prawdziwa, to zdecydowanie dla mnie.
Tak, coś dla Ciebie 🙂