
Autorka: Sandra Podlewska
Wydawnictwo: Filia
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 368
Data wydania: czerwiec 2023 r
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Wciągająca od pierwszych stron, poruszająca opowieść o życiu, bolesnych stratach, przyjaźni i miłości.
“Czasami nasz sposób myślenia to jedyna rzecz, która stoi na przeszkodzie do szczęścia”.
Dla Moniki życie straciło jakikolwiek sens w chwili śmierci ukochanej córeczki. Jej ból i poczucie straty są ogromne. Kobieta nie potrafi sobie wybaczyć, jej małżeństwo stopniowo przestaje istnieć, a ona popada w coraz większą depresję. Pomimo upływu lat w jej codzienności nic się nie zmienia. W końcu podejmuje decyzję o wyjeździe do niewielkiej miejscowości, ma nadzieję, że to właśnie tutaj w końcu zdoła odzyskać wewnętrzną równowagę i spokój. Skupia się na pracy, jest ilustratorką. I gdy wydaje się, że pogodziła się z tym co ją spotkało dowiaduje się o istnieniu dziewczynki, która jest bardzo podobna do jej zmarłej córeczki. Postanawia za wszelką cenę ją odnaleźć, jej pozornie poukładany świat ponownie się wali. Na jej drodze staje dwóch zupełnie różnych mężczyzn. Czy Monice uda się odzyskać radość z życia?
“Nie wierzę, że spotka mnie w życiu jeszcze coś dobrego. Widzę tylko negatywne rzeczy. Sęk w tym, że chyba już nie umiem inaczej”.

Życie bywa bardzo nieprzewidywalne, zadaje ciosy, nie zawsze układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. Z przyjemnością i ciekawością przeniosłam się do świata stworzonego przez Panią Sandrę i bardzo dobrze mi tu było. Akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona, niesie emocje i ukazuje, jak bardzo śmierć dziecka zmienia wszystko. Autorka pisze niesamowicie lekko, płynnie, barwnie. Z łatwością oddaje emocje, drgania serca, wewnętrzne rozterki, jakie są udziałem naszych bohaterów. A ci rewelacyjnie, wiarygodnie ukazani, to ludzie, z którymi możemy się identyfikować.
Autorka porusza w swej powieści trudne i ważne tematy, robi to z wyczuciem i empatią. Ból, poczucie straty, żałoba, sypiące się małżeństwo, depresja, bolesna samotność. Tragedia, jaka spotkała Monikę, jest straszna. Czy może być coś gorszego od straty ukochanego dziecka? Nic już nigdy nie będzie takie samo. Cienka granica między rozpaczą a obłędem. Listy pisane do zmarłej córki robią ogromne wrażenie, głęboko poruszają. Próba przebaczenia przede wszystkim sobie, nowy początek, nowe relacje, przyjaźń, miłość. Pokomplikowane relacje międzyludzkie i te z własnych dzieckiem, homofobia, homoseksualizm, rozliczenie się z przeszłością, zrozumienie, nadzieja na lepszą przyszłość.
Wciągająca, życiowa, smutna, chwilami trudna, przejmująca opowieść. Ukazuje pokomplikowane ludzkie losy, przeżywane dramaty i nadzieję na lepsze jutro, która jest zawsze. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Serdecznie polecam!





