Unikalny tekst

“Historie od końca”

Spread the love

Autorka: Marlena Semczyszyn

Wydawnictwa Videograf

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 320

Data wydania: styczeń 2024 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

   Bardzo życiowa, poruszająca, chwilami trudna i wywołująca szczery uśmiech opowieść, przez którą się płynie. 

      “Życie jest na tyle długie, abyśmy zdążyli poczuć, wybrać, zdobyć i stracić. Czas w nim na nienawiść i na wybaczenie. Na miłość i samotność. Jedno jest pewne, ten czas… upływa”.

   Karolina jest nauczycielką, kocha pracę z młodzieżą, daje jej ona sporo satysfakcji. Od dziesięciu lat jest mężatką, która bardzo stara się spełniać wszystkie oczekiwania męża. To jemu podporządkowała całe swoje życie, gdzieś po drodze zapomniała o sobie, o swoich pragnieniach, marzeniach. Niespodziewanie mąż oświadcza, że odchodzi do innej, że Karolina go tłamsi, że ma dosyć. Początkowy szok zostaje przytłumiony wiadomością o śmierci ukochanej mentorki i nauczycielki, mieszkającej w rodzinnej wsi Karoliny położonej na Mazurach. Pani Wisława zostawiła jej niewielkie mieszkanie i ostatnią wolę, by ta przejęła po niej etat w miejscowej szkole. Karolinie nie bardzo podoba się ten pomysł, jednak życie decyduje za nią, wraca w rodzinne strony, gdzie zostawiła przyjaciółkę i matkę, z którą nigdy nie potrafiła się dogadać. Na jej drodze staje Mateusz, właściciel domu pogrzebowego. Ich znajomość nie rozpoczyna się dobrze, mężczyzna jak nikt potrafi opowiadać historie od końca. 

      “Jestem kartką zmiętego papieru, którą wyrzucono do kosza. Zapisano na niej historię o mnie, a potem stwierdzono, że to gówniany pomysł. – Karolina płakała, ale nie dawało to żadnego ukojenia, tylko ją upokarzało. Była porażką, czuła, że dawna korona już jej nie pasuje”.

   Pozornie, tylko pozornie jest to łatwa opowieść…

Wnikliwa perspektywa, ukazująca psychologiczne studium ludzkich zachowań. Akcja powieści toczy się swoim rytmem i wzbudza spore emocje. Fabuła dopracowana w każdym szczególe, ukazuje pokomplikowane, trudne relacje międzyludzkie. Autorka pisze niesamowicie lekko, płynnie, barwnie, ze sporą dawką dobrego humoru i wyważonej ironii. Z wyczuciem oddaje drgania serca, wewnętrzne rozterki, zmagania, jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci rewelacyjnie, wiarygodnie ukazani, to ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności. To oni są niepodważalnym atutem powieści. Narracja toczy się z kilku perspektyw, co daje nam szersze, wnikliwsze spojrzenie na rozwój wydarzeń. Do Karoliny od razu poczułam sympatię, stała mi się bliska. To samotna, wrażliwa, pracowita, sumienna, serdeczna kobieta. Gdzieś w pędzie życia zagubiła siebie, żyła pod dyktando, swoje potrzeby i oczekiwania głęboko zakopała. I nagle jej codzienność zmienia się diametralnie. Mateusz, mężczyzna po przejściach były chwile, gdy jego zachowanie mi imponowało. Tesia, przyjaciółka Karoliny i jej mąż ta para całkowicie skradła moje serce. 

   Wydawać by się mogło, że to lekka powieść obyczajowa, o której się szybko zapomni. Nic bardziej mylnego. To było niesamowite, wnikliwe i mocne! Cały czas miałam wrażenie, że razem z bohaterami przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Z powieści wybrzmiewają trudne, złożone ludzkie problemy, które mogą dotknąć każdego z nas. Pokomplikowane relacje rodzinne, faworyzowanie dzieci, różne odcienie miłości, błędy przeszłości, które kładą się cieniem na teraźniejszości. Stres, życie w ciągłym napięciu, depresja, rezygnacja z własnych planów. Przemilczane prawdy, zamiecione pod dywan pretensje i żale. Piękno prawdziwej przyjaźni i miłość, która przychodzi niespodziewanie. Trudne decyzje, życie w zgodzie z samym sobą, dawanie sobie drugiej szansy. Warto próbować, warto walczyć o siebie, o swoje marzenia. Trudna, wymagająca praca nauczyciela, tak łatwo jest przeoczyć problemy, z którymi zmagają się młodzi ludzie.

   Przez powieść się płynie, a emocje buzują! Poruszająca, nasycona mądrością, bardzo realna, słodko-gorzka opowieść. Daje do myślenia, niesie nadzieję i pochwałę życia. Czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością, chwilami wzruszenia i szczerego uśmiechu. Ukazuje, jak ważna w naszej codzienności jest wzajemna życzliwość i wsparcie, bez zbędnego oceniania czy oczekiwań. Za książkę i możliwość objęcia jej patronatem medialnym dziękuję wydawnictwu Videograf. Serdecznie polecam, czytajcie warto!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response