Autor: Włodzimierz Kruszona
Wydawnictwo: Replika
Gatunek: literatura piękna
Liczba stron: 352
Data wydania: listopad 2020 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Oryginalna, intrygująca i zarazem poruszająca powieść. Daje do myślenia, moje pierwsze spotkanie z autorem, mam nadzieję, że nie ostatnie.
„Czujesz się kimś lepszym, napawasz się swoją wyższością…”
Przenosimy się do urokliwego Kołobrzegu, czasy współczesne. Mieszkańcy pewnej kamienicy w uzdrowiskowej części miasta, tworzą małą społeczność. Wojciech, osowiały nauczyciel, do którego na wakacje przyjechała ukochana wnuczka Lidka. Tuż obok mieszka małżeństwo Beata i Andrzej, którzy właśnie przechodzą poważny kryzys małżeński. Ich syn Darek przeżywa nieszczęśliwą miłość. Za ścianą mieszkają Julia i Mateusz, którzy niedawno zastali rodzicami Felka. Do Danuty, która jest dozorcą kamienicy, właśnie zjawił się syn Janek, jest na przepustce z więzienia.
Ludzkie zależności, przytłaczająca samotność w tłumie ludzi. Akcja toczy się swoim rytmem, fabuła wzbudza emocje, niczego nie upiększa, nie wybiela. Odsłania ludzkie słabości i niedociągnięcia. Styl autora jest specyficzny, język chwilami wulgarny i bardzo dosadny. Zawsze bardzo przenikliwy i spostrzegawczy. Ciekawie nakreśleni bohaterowie, przekrój bardzo różnych osobowości. Zwykli ludzie, jakich codziennie mijamy w naszym życiu. Pełni wad i zalet, niejednolici. Łączą ich bardzo różne relacje, wymieniają między sobą poglądy, mają o sobie bardzo różne wyobrażenia. Prowadzą raczej nudne, a często wręcz zakłamane życie na pokaz. Łatwo się z nimi utożsamiać.
Przede wszystkim co rzuca się w oczy to samotność. Sąsiedzi, znajomi, ludzie codzienne się mijający. Wszechobecne plotki, własne wyobrażenia o innych, które często mają mało wspólnego z prawdą. Wzajemne ocenianie, krytyka. Każdy z nich nosi w sobie jakieś tajemnice, o czymś chciałby usilnie zapomnieć. Ludzie odczuwający tęsknotę za czymś nowym, nieznanym. Namiętności, głęboko skrywane myśli, strach, niepewność. Autor umiejętnie ukazuje ludzkie słabości i przewinienia. Wytyka wady i złe ludzkie poczynania, usilne próby tłumaczenia samych siebie. Niezrozumienie siebie nawzajem, brak szczerych rozmów, wsparcia, obojętność.
Nie jest to łatwa lektura, podczas czytania trzeba dać czas sobie i jej. Przytłacza smutkiem i samotnością. Zmusza do refleksji i zadumy nad naszą egzystencją. Szczera i bardzo trafna odsłona naszego społeczeństwa, przynajmniej jego części. Za książkę dziękuję wydawnictwu Replika. Przeczytajcie, wyciągnijcie wnioski, to dobra, refleksyjna lekcja życia.







Chcę przeczytać tę książkę.