Unikalny tekst

“Odbicie przeszłości”

Spread the love

Autorka: Maria Weronika Józefacka

Cykl: “Cienie prawdy” (tom 1)

Wydawnictwo: Replika

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

Liczba stron: 336

Data wydania: maj 2025 r.

   Wciągająca, emocjonująca od pierwszych stron historia. Czytałam z narastającą ciekawością. Historia o poplątanych ludzkich losach i skomplikowanych relacjach międzyludzkich.

      “Jeśli oszukasz samą siebie, z całą resztą pójdzie ci łatwo”.

   Daniel jest mężem, ojcem dwóch córek, razem ze wspólnikiem i przyjacielem prowadzi dobrze prosperującą firmę. Właśnie odniósł znaczący sukces zawodowy, ma zamiar odpowiednio go uczcić. Trafia do agencji towarzyskiej, tam spędza noc z Martą. Następnego dnia budzi się z moralnym kacem, duszą go wyrzuty sumienia, bo przecież żona i dzieci. Jednak fascynacja poznaną kobietą jest coraz silniejsza, Daniel wraca do agencji. Zgubiony w agencji pendrive i lusterko, które wzbudza przyjemne wspomnienia, powodują, że Daniel zwierza się Marcie, mówi jej o ciężko chorej córce, która potrzebuje przeszczepu. Kobieta, próbując odkupić  swoje winy – nie udało jej się zapobiec śmierci brata, postanawia pomóc Danielowi. Tym samym burzy spokój jego rodziny i zagraża pozornie szczęśliwemu małżeństwu. 

     “Liczyła, że jeszcze parę tygodni i przegoni duchy. Pozbędzie się balastu, który ściąga chłodnymi mackami w przeszłość”.

   Bardzo pozytywne zaskoczenie i udany debiut. Akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła ciekawie utkana, dopracowana w każdym szczególe, niesie spore emocje, i wzbudza delikatne nerwowe oczekiwanie. Przeszłość bohaterów idealnie współgra z teraźniejszością. Ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie, popełnione błędy, które mają swoje konsekwencje. Autorka ma lekki, barwny, naturalny styl, z wnikliwością i empatią oddaje emocje, jakie targają bohaterami, nie ocenia ich. A ci rewelacyjnie ukazani, to zwykli, nieidealni, barwni ludzie, złożone osobowości. Narracja poprowadzona z kilku perspektyw, daje nam możliwość zajrzenia w serca i myśli bohaterów. Daniel wzbudzał we mnie mieszane odczucia, nie polubiłam go. Jego relacja z matką, mężczyzna wyraźnie igra z losem… Marta, prostytutka, której działania wywołują niepokój, kobieta ma swoje tajemnice. 

   Życie, codzienność, która niesie niespodzianki i potrafi bardzo zaskoczyć. Jeden błąd, który komplikuje wszystko. Niby lekka powieść obyczajowa, a jednak nic tu nie jest takie, jak nam się początkowo wydaje. Autorka porusza szereg trudnych, złożonych problemów. Silna więź syna z matką, chora miłość, zależność, nieodcięta pępowina, teściowa, która nawet po śmierci wciąż domaga się zbytniej uwagi. Pozornie szczęśliwe, zwyczajne małżeństwo, trudna codzienność, ciągły pospiech, brak szczerych rozmów, skomplikowane relacje. Walka o zdrowie dziecka. Nagle pojawia się kochanka, zdrada, która przynosi wyrzuty sumienia, rozterki moralne. Zauroczenia staje się coraz silniejsze,  daje złudne poczucie wolności, ale i nadzieję na uratowanie chorej córki. Dokonane wybory, które mają swoje konsekwencje, nie da się od nich uciec, wymazać, zapomnieć. Szczera konfrontacja z samym sobą. Głęboko skrywane tajemnice niespodziewanie zostają ujawnione. Przyjaźń, która pozostawia wiele do życzenia. 

   Rewelacyjny debiut! Autorka umiejętnie gra na naszych emocjach i zaskakuje. Realna, autentyczna, mocna, dojrzała. Za książkę i możliwość jej patronowania dziękuję wydawnictwu Replika. I to zakończenie! Z niecierpliwością czekam na dalsze części. Bardzo polecam!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response