Unikalny tekst

„Pies i ja. Opowieść o szukaniu sensu życia”

Spread the love

Autor: Kate Spicer

Tłumaczenie: Ischim Odorowicz-Śliwa

Wydawnictwo Kobiece

Gatunek: literatura piękna

Liczba stron: 374

Data wydania: maj 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Przyjemna, lekka, chwilami zabawna autobiografia kobiety, która pogubiła się w swoim życiu. Ratunkiem dla niej okazuje się adopcja psa. Ciekawa pozycja dla tych, co kochają zwierzęta.

     „Wyglądało na to, że mój miesiąc miodowy z Wolfym nigdy się nie skończy.”

Kate za chwilę skończy pięćdziesiąt lat, jest wolnym strzelcem, dziennikarką, pisze teksty na zamówienie. Czuje, że znalazła się na zakręcie swojego życia, w którym bardzo się pogubiła. Ostre, nocne imprezy z obowiązkowym alkoholem, często narkotykami.  Ma wrażenie, że ostatnio chce tylko przetrwać, do następnego dnia, do następnej imprezy, do tego, aby minął kac, ból głowy, do wyjścia z odurzenia narkotykowego, do powrotu partnera z pracy. Jej codzienność coraz mocniej ją przytłacza, osacza. Z uporem maniaka tkwi w tym toksycznym marazmie. Do czasu. Za namową znajomego podejmuje decyzję o adopcji psa. Zdaje sobie sprawę z tego, że pies wymusi na niej określone działania. Czy uda jej się wyjść na prostą, odnaleźć sens życia?

Wolfy – adoptowany pies, bardzo szybko podbija serce swojej pani. A kiedy pewnego dnia znika bez śladu, ta zrobi wszystko, aby odnaleźć swojego przyjaciela. Te poszukiwania staną się swoistą wyprawą w głąb siebie i szczerym, realnym spojrzeniem na swoje życie. Autobiografia, ciekawe z lekką ironią spojrzenie na siebie. Bez ukrywania wad, mierzenie się ze swoimi słabościami. Niesie emocje, chwilę trwało zanim się wciągnęłam. Styl autorki jest przyjemny, lekki, barwny, czuć szczerość, realizm i dystans do samej siebie. Ciekawie ukazani bohaterowie to zwykli ludzie i ich bolączki codzienności. Z Kate nie od razu było mi po drodze. Początkowo bardzo mnie irytowała, ba nawet wzbudzała we mnie niechęć, jednak z rozwojem wydarzeń zaczęłam patrzeć na nią przychylnym okiem. Zaczęłam ją rozumieć.

    „Jakaś część mnie nie potrafi uwierzyć, że jednego psa można obdarzyć taką ilością emocji.”

Najlepszym przyjacielem człowieka jest pies, to prawda znana od dawna. Od momentu pojawienia się Wolfa w życiu Kate, bardzo się ono zmienia. Ciągle towarzyszące jej do tej pory przytłoczenie i niechęć znika. Zastępuje je aktywność, otwarcie na ludzi, innych właścicieli psów, nowe spojrzenie, nowe decyzje. Dla Kate jej nowy towarzysz staje się przyjacielem i jednocześnie terapeutą. Dostrzegamy ogromną miłość do pieska, zachodzą w niej zmiany, zdecydowanie na lepsze. Czuć, że dzięki niemu odnalazła sens w życiu.  Niesie nadzieję.

Przyjemna, pozytywna autobiografia, którą czyta się bardzo szybko. Znajdziemy w niej dobry humor, szczyptę swoistej ironii i przytłaczający brud codzienności. W poruszający sposób ukazuje przyjaźń człowieka i psa. Za książkę dziękuję wydawnictwu Kobiece. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

3 komentarze

  1. Na pewno to ciekawa lektura. Z chęcią przeczytam. Ja jestem ogromną psiarą, a moją sunię traktuję jak dziecko.

Leave a Response