
Autorka: Katarzyna Janus
Wydawnictwo: Filia
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 440
Data wydania: styczeń 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Ciepła, wzruszająca opowieść o spełnianiu marzeń i o miłości, a w tle aromaty włoskiej kuchni i przepiękna toskańska sceneria.
„Bo bez miłości nic przecież nie ma sensu…”
Julia zupełnie niespodziewanie zostaje porzucona przez męża. Jej świat się wali, a ona sama jest zdruzgotana, zniechęcona, przecież to nie tak miało być. Pogrążona w rozpaczy, zaczyna myśleć, że nic dobrego ją już nie czeka. A jednak… być może wreszcie przyszedł czas by zająć się w pełni sobą i spełnić swoje ukryte marzenie? Kobieta od zawsze, po cichu marzyła by zamieszkać w słonecznej Toskanii. Wkrótce bierze sprawy we własne ręce i jako pielęgniarka wyjeżdża do pracy do Włoch. Ten wyjazd staje się początkiem czegoś nowego, dobrego. Niebawem rusza do Toskanii, a mężczyźni, którzy stają na jej drodze, być może odmienią jej życie.
„Jakie ten przewrotny los potrafi płatać figle – myślała. – Najpierw zamiesza w naszym życiu, poplącze ścieżki, czasem wyprowadzi na manowce, czasem zaprowadzi w ślepą uliczkę, a innym znowu razem zawiedzie do raju”.

Czy życie bez miłości ma sens? Bardzo lubię i cenię sobie książki Pani Katarzyny. To zawsze są ogromne emocje, niezapomniane wrażenie i zaskakująca przygoda. Nie inaczej było teraz. Poruszająca opowieść, której akcja toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła ciekawie utkana, wciąga nas w wir wydarzeń, ukazuje poplątane ludzkie ścieżki. Styl Autorki jest bardzo przyjemny, lekki, barwny, obrazowy. Czuć szczerość, realizm, wnikliwość opowiedzianej historii. Ciekawie, naturalnie ukazani bohaterowie, to ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności. Z łatwością wkraczamy w ich życie, razem z nimi odczuwamy towarzyszące im emocje. Radości i smutki, zwątpienie, ból, rozpacz, nadzieję, porywy serca, zmagania z przeciwnościami losu. Julię polubiłam od razu, to ciepła, wrażliwa młoda kobieta, która dla miłości zrezygnowała z wielu rzeczy. Teraz postanawia zawalczyć o siebie i swoje marzenia. Czy jej się uda? I postacie drugoplanowe, każdy coś istotnego wnosi do całości.
Przez powieść się płynie, jest bardzo życiowo, realnie i zaskakująco. Autorka porusza złożone problemy, jakie niesie życie. Smak porażki, odrzucenie, porzucenie, mozolne odbudowanie życie na nowo. Odzyskanie wiary we własne siły i możliwości, spełnianie marzeń, odkrywanie siebie na nowo, radość, jaką niesie zwykła codzienność. Przeciwności losu, odważne stawianie im czoła. Miłość, która przychodzi dość nieoczekiwanie, niesie nadzieję na lepsze jutro. Ukazuje, że po burzy zawsze wstaje słońce. Przepiękne widoki, aromaty potraw, smakołyki, kolory cudownej, słonecznej Toskanii, aż chciałoby się rzucić wszystko i choć na chwilę tam przenieść.
Klimatyczna, piękna, poruszająca opowieść! Otula nas swoim ciepłem i spokojem. Ukazuje, że warto i trzeba spełniać swoje marzenia. Zakończenie bardzo mi się podobało, to była cudowna przygoda. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Z całego serca polecam.






Zdecydowanie moje klimaty, no i ta okładka!!