Unikalny tekst

„Rodzina Channingów”

„Rodzina Channingów” Mrs Henry Wood — opowieść, która otula łagodnością, by za chwilę boleśnie przypomnieć, jak kruche potrafi być to, co wydaje się nienaruszalne.
Spread the love

„Rodzina Channingów” Mrs Henry Wood

— opowieść, która otula łagodnością, by za chwilę boleśnie przypomnieć, jak kruche potrafi być to, co wydaje się nienaruszalne.

„Rodzina Channingów” Mrs Henry Wood
— opowieść, która otula łagodnością, by za chwilę boleśnie przypomnieć, jak kruche potrafi być to, co wydaje się nienaruszalne.

Refleksyjna historia. 

      “Tam, gdzie nie ma prawdziwej winy, nie może być mowy o prawdziwej hańbie”.

XIX-wiecznej Anglia, niewielkie miasteczko Helstonleigh. Codzienność rodziny Channingów. Pan i pani Channing wraz z szóstką dzieci zabierają nas w podróż przez niezwykle intensywne pół roku swojego życia. Rodzina ta od lat cieszy się uznaniem i sympatią lokalnej społeczności. Jednak w chwili, gdy wkraczamy w ich historię, wszystko zaczyna się komplikować, a dotychczasowy szacunek i dobra opinia zostają wystawione na poważną próbę…

    „Dziekan spojrzał na stojącego przed nim Arthura, na jego wysoką postać, tak szlachetną, nawet zważywszy na jego młody wiek, na jego jasne, szczere oblicze, bystre spojrzenie – nie można ich było pogodzić z piętnem winy i podejrzenia dziekana natychmiast stopniały”.

„Rodzina Channingów” Mrs Henry Wood
— opowieść, która otula łagodnością, by za chwilę boleśnie przypomnieć, jak kruche potrafi być to, co wydaje się nienaruszalne.

Mrs Henry Wood otula czytelnika spokojem dawnego świata, by po chwili odsłonić jego bardziej skomplikowane, pełne emocji oblicze. Fabuła płynie spokojnie, niemal niespiesznie, ale pod jej powierzchnią narasta napięcie, które nie pozwala się oderwać. Wykreowani bohaterowie są bardzo prawdziwi, pełni sprzeczności, słabości, ale i piękna, które objawia się w ich relacjach, lojalności i próbach odnalezienia właściwej drogi. Łatwo się z nimi zżyć, przeżywać ich rozterki.

“Rodzina Channingów” to książka obszerna i jednocześnie wciągająca w naturalny sposób. Ta historia subtelnie, ale i boleśnie pokazuje, jak łatwo przychodzi nam oceniać. Jak szybko budujemy opinie, które potrafią ranić. I jak trudno potem odzyskać to, co zostało odebrane, dobre imię, spokój, poczucie bezpieczeństwa. Niewielka społeczność, codzienność wyznaczana przez rytuały, ludzie znający się od lat. I w samym środku oni — bliscy sobie, silni swoją bliskością, pewni miejsca, które zajmują. Do czasu. Wystarczył drobiazg. Jedno zdarzenie. I nagle wszystko zaczyna się chwiać. Channingowie muszą zmierzyć się z kolejnymi ciosami od losu, które wystawią na próbę nie tylko ich rodzinne relacje, ale i znacznie bardziej delikatne więzi łączące ich z otoczeniem. Opowieść o tym, jak silne mogą być więzi, i jak wiele są w stanie unieść. O lojalności, która nie zawsze jest łatwa. I o uczuciach, które potrafią być jednocześnie naszą największą siłą.

Bardzo refleksyjna historia. Ukazuje, że mimo upływu – książka ma prawie 200 lat – mentalność ludzka pozostaje bez zmian. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Zysk – S-ka. Polecam!

„Rodzina Channingów” 

Autorka: Mrs Henry Wood

Tłumaczenie: Mira Czarnecka

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 724

Data wydania: marzec 2026 r.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response