Recenzja książki Chrisa Chibnalla “Śmierć pod Białym Jeleniem” – duszna atmosfera, brutalne morderstwo i detektyw, która nie odpuszcza.

Wyborny, zaskakujący kryminał, który od pierwszych stron trzyma w niepewności. Ależ to było dobre!
“Diabeł nigdy nie znika, on tylko odpoczywa”.
Niewielka, malownicza wioska i jej specyficzna społeczność. Na drodze zostaje znalezione ciało właściciela pubu „Pod Białym Jeleniem” – przytwierdzone do krzesła, z porożem jelenia na głowie. Wszystko wskazuje na to, że ktoś próbuje naśladować morderstwa sprzed lat. Zbieg okoliczności? A może świadome działanie? Po latach pracy w policji w Liverpoolu do rodzinnego miasteczka wraca detektyw Nicola Bridge. Niebawem przejmuje sprawę. Szybko jednak okazuje się, że natrafia na mur milczenia – nikt nie chce mówić, każdy coś ukrywa. Czy uda jej się rozwikłać zagadkę?
“…może się wydawać, że życie jest ciasno utkane, ale wystarczy jedno potknięcie, by wszystko zaczęło się rozpadać”.

To udany i bardzo obiecujący debiut. Przyznaję – chwilę trwało, zanim dałam się porwać, ale potem było już tylko lepiej. Akcja zaskakuje, intryguje i wywołuje emocje. Fabuła została misternie zaplanowana – sieć kłamstw, tajemnic i półprawd oplata małą społeczność, w której każdy zna każdego… i nikt nie mówi prawdy. Styl Chrisa Chibnalla jest lekki, barwny i przyjemny w odbiorze. Umiejętnie buduje napięcie, stopniowo zagęszcza atmosferę i podsyca ciekawość. Ogromnym atutem książki są bohaterowie – skomplikowani, autentyczni, pełni wewnętrznych sprzeczności.
Już od pierwszych stron „Śmierć pod Białym Jeleniem” wciąga w wir niepokojących wydarzeń. Atmosfera jest duszna, przytłaczająca, tak jakby zło tylko czekało, by zaatakować. Brutalne morderstwo, ofiara znana wszystkim mieszkańcom i śledztwo, które komplikuje się coraz bardziej. Tutaj nic nie jest takie, jak się wydaje. Każdy coś ukrywa, a pod powierzchnią sennej wioski kipią podszepty i plotki. Policjanci robią, co mogą, lecz ich możliwości są ograniczone – w takich miejscowościach bywa to normą. Na szczęście Nicola, z doświadczeniem wyniesionym z Liverpoolu, nie daje się zniechęcić. Obok intrygi kryminalnej pojawia się mocny wątek obyczajowy – przemoc domowa, trauma dzieciństwa, wpływ przeszłości na dorosłe życie, próby ratowania małżeństwa i ucieczka przed dawnymi demonami. To wszystko sprawia, że powieść jest wielowymiarowa i głęboka.
To inteligentna, wciągająca lektura, od której trudno się oderwać. Zaskakujący pomysł, świetne wykonanie i dbałość o szczegóły. A zakończenie? Bardzo zaskakujące. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Bardzo polecam!
“Śmierć pod Białym Jeleniem”
Autor: Chris Chibnall
Tłumaczenie: Adrian Napieralski

Wydawnictwo Filia
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Liczba stron: 408
Data wydania: czerwiec 2025 r.




