Unikalny tekst

„Ten, którego szukam”

Spread the love

Autor: Kennedy Fox

Tłumaczenie: Beata Słama

Cykl: „Bishop Brothers” (tom 3)

Wydawnictwo: Muza

Gatunek:; literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 416

Data wydania: lipiec 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Trzeci tom cyklu „Bishop Brothers” bardzo mi się podobał, zabawna, emocjonalna, fajna opowieść. Bardzo przyjemnie spędzony czas. Historia o samotnym ojcostwie i niespodziewanej miłości. Autorki ponownie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły.

Kennedy Fox to pseudonim dwóch pisarek: Brooke Cumberland i Lyra Parish, które współpracują ze sobą od lat. Połączyła je miłość do komedii romantycznych.

   „Możesz złamać mi serce, lecz jeśli zostanie uleczone, będzie biło dla ciebie.”

Muszę przyznać, że na kolejnego z braci czekałam ze sporą niecierpliwością. Tym razem głównym bohaterem jest John, ten spokojniejszy i łagodniejszy bliźniak, chociaż swoje za uszami ma, a uwodzenie kobiet leży w jego naturze. Prowadzi rodzinny interes, pensjonat B&B na jego barkach spoczywa sporo obowiązków, z którymi świetnie sobie radzi. Ten facet lubi kobiety i zmienia je jak rękawiczki. A chętnych mu nie brakuje, jego klientki same zabiegają o jego względy. Pewnego dnia jego życie ulega całkowitej zmianie, na progu domu znajduje dziecko i liścik z informacją, że bobas jest jego. Co on ma z nim zrobić, przecież nic nie wie o dzieciach? Opieka nad malutką Maize nie należy do łatwych, z pomocą matki podejmuje decyzję o zatrudnieniu opiekunki. W ten sposób na jego progu staje Mila, dziewczyna, która kocha dzieci, a jej pasją jest futbol.

    „Nie jestem już tym samym człowiekiem. Zmieniłem się na lepsze, a wszystko to przez Maize, moje małe wybawienie.”

Zakręcona historia miłosna, w której nie brakuje przeciwności losu. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje i wzbudza emocje. Fabuła ciekawie utkana, dotyka skomplikowanych relacji międzyludzkich. Styl autorek jest przyjemny, lekki, plastyczny, okraszony sporą dawką dobrego humoru. Czytanie od początku do końca było przyjemnością. Na plus są dialogi, cięte riposty, słowne przepychanki – sprawiały, że często się uśmiechałam. Ciekawie ukazani bohaterowie, charakterne, silne, wyraziste osobowości. Istotną rolę odgrywają bohaterowie drugoplanowi. Mili i John, obydwoje skradli moje serce, ich relacja jest intensywna, wybuchowa, pełna sprzecznych emocji. On musi porzucić dotychczasowe w miarę beztroskie życie i odnaleźć się w nowej roli. Czym bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. To uczciwy, dobry, szczery, odpowiedzialny mężczyzna, podjął decyzję – żadnych romansów – ciekawie, co wyniknie z jego postanowienia? Koniecznie sprawdźcie 🙂 Ona jest ciepłą, serdeczną, upartą i empatyczną osoba, Jonh miał sporo szczęścia, że to właśnie na nią trafił.

Bracia Bishop mają w sobie bardzo pozytywną energię, ich nie da się nie lubić. Rodzina, wzajemne zrozumienie, wsparcie na każdym kroku i ciągłe dogryzania. Trudna rola ojca, której nasz bohater będzie musiał nauczyć się w ekspresowym tempie. Chwile pełne radości, przeplatają się z tymi smutnymi, trudnymi. Uczucie, które rozwija się powoli i zaskakuje samych zainteresowanych. Mała Meize jest ciepłym promyczkiem w całej opowieści.

Rewelacyjnie się bawiłam podczas czytania tej wzruszającej opowieści. Klimatyczna, ciepła, tryska dobrym humorem i emocjami. Historia miłości, która po prostu, wbrew wszystkiemu zaistniała. Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza. Dużą zaletą cyklu jest to, że każdy z tomów można czytać bez znajomości poprzedniego. Jednak ja zachęcam i polecam całą serię. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response