Unikalny tekst

„Upadek”

Spread the love

Autor: Laurelin Paige

Cykl: „Slay Quartet” (tom 2)

Tłumaczenie: Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik

Wydawnictwo Niegrzeczne Książki

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 376

Data wydania: kwiecień 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Z niecierpliwością czekałam na kontynuację cyklu „Slay Quartet”. Dostałam mocną, intrygującą chwilami szokującą powieść, od której nie mogłam się oderwać.

       „…z takim mężczyzną nie można liczyć na szczęśliwe zakończenie.”

Celia nie tego się spodziewała po ślubie, jej życie zmieniło się w koszmar. Edward bez skrupuł uwięził ją na wyspie, jest zdana na jego łaskę i niełaskę. Kontroluje wszystkie aspekty jej życia. Musi podjąć ogromne ryzyko i trudną decyzję, aby on nie zawładną i nie zniszczył jej całkowicie. Edward jest nieobliczalny w swoich poczynaniach, kieruję nim chęć zemsty. To mroczny, nieprzewidywalny i niebezpieczny mężczyzna. Jego zadufanie w sobie pozwala mu uwierzyć, że dziewczyna całkowicie mu ulegnie. To jednak podejmuje ryzykowną grę, jednak wie, że ma niewiele do stracenia.

      „Łamał mnie po kawalątku, czynił to przez cały czas.”

Jak daleko może posunąć się człowiek kierowany chęcią zemsty? Akcja powieści toczy się intensywnie, intryguje, chwilami szokuje. Fabuła ciekawie skonstruowana, dopracowana w każdym szczególe, wzbudza ogromne zróżnicowane emocje. Stopniowo odkrywane tajemnice potęgują narastający niepokój. Autorka pisze płynnie, lekko, barwnie. Jest szczerze, odważnie, dosadnie, Pani Laurelin nie oszczędza nikogo i niczego. Rewelacyjnie ukazani bohaterowie, ludzie silni, charyzmatyczni, nie do zaszufladkowania. Edward poddaje Celię swoistemu treningowi psychicznemu – przerażające i szokujące chwilami. Wymierzane kary nie są adekwatne do winy. Wydaje się, że tylko upadek może ją uratować, odarcie ze wszystkich tajemnic. Do obojga poczułam nić sympatii, ale bardzo cienką. Ona jest silną osobą, jej przeszłość wiele nam mówi, pozwala zrozumieć jej zachowanie. On odkrywa przed nami swoją mroczną stronę, to niepokojący, chwilami przerażający, pociągający mężczyzna. Razem tworzą parę, po której można się spodziewać absolutnie wszystkiego. W całość mocno, odważnie, pikantnie wplecione ostre sceny seksu.

      „W odczuwaniu strachu nie ma nic złego”.

Pierwsza część zostawiła mnie z całą masą pytań. Natomiast ta jest dla mnie zdecydowanie lepsza. Trudno było ją, choć na chwilę odłożyć. Autorka daje nam historię pełną mroku, tajemnic, niedopowiedzeń, nieoczywistych i zaskakujących sytuacji. Nic nie jest takie jak nam się początkowo wydaje. Wzajemne przyciąganie, fascynacja, pożądanie między naszą parą jest wręcz namacalne. Bohaterowie krok po kroku odkrywają się na nowo. Dokąd ich to zaprowadzi? Trudne decyzje, przekraczanie własnych granic, nowe życiowe doświadczenia. Podczas czytania targały mną przeróżne emocje, radość mieszała się ze smutkiem, iskierka nadziei delikatnie się tliła, wątpliwości i szok dawały o sobie znać.

Powieść niesamowicie wciąga i intryguje. Nasycona mrokiem, tajemnicami, niepokojem. Autorka umiejętnie wodzi czytelnika za nos, nie byłam wstanie przewidzieć dalszego rozwoju akcji. Swoista gra, jaka się toczy między naszą parą z jednej strony fascynuje, drażni i szokuje. Za książkę dziękuję wydawnictwu Niegrzeczne Książki. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Jestem ogromnie ciekawa, czym jeszcze zaskoczy nas autorka. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

  1. Bardzo cenię autorów, którzy potrafią umiejętnie wodzić czytelnika za nos i wciągnąć go w swoją grę, w fabułę. Super, że tutaj się to udało, 🙂

Leave a Response