Unikalny tekst

“Wiatr z północy”

„Wiatr z północy” Miriam Georg – poruszająca i pełna emocji saga rodzinna.
Spread the love

„Wiatr z północy” Miriam Georg – poruszająca i pełna emocji saga rodzinna.

„Wiatr z północy” Miriam Georg – poruszająca i pełna emocji saga rodzinna.

   Fascynująca, trudna historia, od której w żaden sposób nie mogłam się oderwać. Jak ja lubię takie opowieści! Pierwszy tom mocno poruszającej “Sagi północnej” – o rodzinnych tajemnicach, o miłości i przeszłości, która ciąży niczym duszący cień. To książka dla wszystkich miłośników sag rodzinnych z zajmująco ukazanym tłem historycznym.

       „Nie trzeba krzyczeć, żeby być silną. Czasem wystarczy przestać się bać”.

   Hamburg, tuż przed wybuchem I wojny światowej. Alice, wychodząc za mąż za Henka, miała nadzieję, że u jego boku znajdzie bezpieczny dom. Szybko jednak przekonała się, jak bardzo się myliła. Jej codzienność zamieniła się w piekło – mąż znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie, a bieda, nędza odbierała resztki nadziei. Jedyną radością kobiety była córeczka Rosa, którą Alice starała się chronić przed złem otaczającego świata. Kiedy Henk podniósł rękę na dziecko, Alice podjęła desperacką decyzję – postanowiła wystąpić o rozwód. Niespodziewanie pomoc ofiaruje jej John Reeven, mężczyzna sam do końca nie rozumie swojego postępowania. Proponuje jej pomoc prawną, wiedząc, że sytuacja maltretowanej kobiety jest beznadziejna. Reeven jest adwokatem, jego kancelaria odnosi sukcesy, pochodzi z szanowanej, bogatej rodziny i jest zaręczony. 

     “Oczywiście to nie była kwestia zaborczej miłości. Jemu chodziło tylko o posiadanie jej na własność. Należała do niego i nikt nie mógł jej tknąć”.

„Wiatr z północy” Miriam Georg – poruszająca i pełna emocji saga rodzinna.

   To było niesamowite i mocne! Nie jest to łatwa opowieść… ale genialna w swej prostocie. Wielowymiarowa, wnikliwa, psychologicznie mocna. Akcja toczy się dwutorowo – lata tuż przed wybuchem I wojny światowej, mamy losy Alice, oraz koniec XIX wieku, gdzie poznajemy dwunastoletnią Christin, sprzedaną przez rodziców na służbę pewnemu pastorowi. Autorka umiejętnie splata fabułę, ukazując dramaty i skomplikowane relacje, a wszystko na tle prawdziwych wydarzeń. Styl Miriam Georg jest płynny, barwny, szczery i pełen pasji – czytało się z ogromną przyjemnością. Ogromnym atutem tej książki są bohaterowie – skomplikowani, autentyczni, dopracowani w każdym detalu. Wzbudzają cały wachlarz emocji – od złości, przez wzruszenie, po ogromną sympatię. Alicja całkowicie skradła moje serce – młoda, inteligentna i silna kobieta, którą los boleśnie doświadczył. Skrywała mroczne tajemnice, a przeszłość podążała za nią niczym cień. Kibicowałam jej z całego serca. 

   Sięgając po “Wiatr z północy”, nie miałam wielkich oczekiwań, a jednak to, co dostałam, przerosło moje najśmielsze wyobrażenia. Autorka potargała mnie emocjonalnie, bardzo… To realna, do bólu prawdziwa opowieść – o biedzie, głodzie, nierównościach, o kobietach pozbawionych prawa głosu i własnych decyzji. O zakłamaniu, o bezduszności, o systemie, który zawsze stał po stronie mężczyzny nigdy nie kobiety. O bezsilności, strachu, uprzedzeniach, ale też o bezgranicznej miłości matki do dziecka i ogromnym poświęceniu.   

   Poruszająca, mądra, chwilami bolesna historia.  Daje do myślenia i zostaje w sercu na długo. Ogromnie się cieszę, że drugi tom już czeka na mnie! Za książkę dziękuję Wydawnictwu Luna. Z całego serca polecam!

“Wiatr z północy”

„Wiatr z północy” Miriam Georg – poruszająca i pełna emocji saga rodzinna.

Autorka: Miriam Georg

Cykl: “Saga Północna” (tom 1)

Tłumaczenie: Barbara Niedźwiedzka

Wydawnictwo: Luna

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 320

Data wydania: lipiec 2025 r.

„Wiatr z północy” Miriam Georg – poruszająca i pełna emocji saga rodzinna.
Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response