Unikalny tekst

„Zapomniana piosenka”

Autor: Agata Bizuk

Wydawnictwo Dragon

Gatunek: literatura obyczajowa, romans.

Liczba stron: 320

Data wydania: październik 2020 r.

Moje pierwsze spotkanie z autorką, zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Poruszająca, słodko – gorzka opowieść o życiu, samotności, nieprzewidywalnych kolejach losu.

    „Po prostu nie potrafił kochać. Nie pamiętał już, jak to jest i co to w ogóle znaczy. Nikt go tego nie nauczył…”

Dominik ma dwadzieścia lat, wynajmuje mieszkanie, pracuje. Próbuje ułożyć sobie życie, wychowywał się w domu dziecka. Gdy miał cztery latka niespodziewanie zaginęła jego matka, a tylko ją miał na świecie. Mimo usilnych prób i poszukiwań, nigdy nie udało mu się dowiedzieć, co tak naprawdę się stało z jego mamą. Ma dziewczynę Ewę, z którą dobrze się dogadują. Popyt w domu dziecka trwale odcisnął na nim swoje piętno. Czy Dominik dowie się w końcu, co stało się z jego mamą?

Pan Ksawery skończył osiemdziesiąt dwa lata, jest bardzo samotnym, wciąż samodzielnym mężczyzną. Pięć lat temu zmarła jego ukochana żona, od tego czasu nic już nie jest tak jak powinno być. Ma syna Michała, który w raz z rodziną mieszka w Londynie. Niestety dla Michała ojciec stał się już tylko kłopotem i ciężarem. Rozżalony i zarazem dumny mężczyzna zmaga się z coraz trudniejszą codziennością. Ulega wypadkowi, doskonale zdaje sobie sprawę, że sam sobie nie poradzi. Na pomoc syna nie ma, co liczyć. Wybawieniem dla niego stają się sąsiedzi i Dominik.

   „Smutne jest to, że starszych ludzi spycha się na margines społeczeństwa. Że zostają sami, kiedy tylko przestają być potrzebni”.

Drogi tych dwojga poranionych i samotnych mężczyzn w pewnym momencie się krzyżują. Zaprzyjaźniają się, dobrze się czują w swoim towarzystwie. Dokąd zaprowadzi ich ta niespodziewana znajomość? Kim tak naprawdę jest Ksawery dla Dominika? Koniecznie sprawdźcie, ogromne emocje i zaskoczenie gwarantowane!

     „Ludzie nie potrafią docenić tego, co mają. Spokojne codzienne życie staje się dla nich normalnością, traktują je jak coś, co im się zwyczajnie należy”.

Powieść niesie ogromne, bardzo zróżnicowane, wręcz skrajne emocje. Akcja toczy się swoim rytmem, a częste retrospekcje ukazują zarówno przejmującą, złą jak i tę dobrą przeszłość. Fabuła krąży wokół pokomplikowanych relacji międzyludzkich. Autorka pisze bardzo lekko i płynnie, jest szczere, realnie, mocno. Ciekawie wykreowani bohaterowie, bardzo realnie, złożone osobowości. Mocno poturbowani przez życie. Narracja prowadzona jest z perspektywy Dominika i Ksawerego, dwa pokolenia, zupełnie inne spojrzenie, inne doświadczenia, inne przeżycia i to, co łączy – samotność. Do Dominika od samego początku poczułam ogromną sympatię. Jest to młody mężczyzna, przed którym całe życie stoi otworem. Jego dzieciństwo, które spędził w domu dziecka naznaczone jest złymi, bolesnymi, przeżyciami. Trudno mu o nich zapomnieć. Jest bardzo wrażliwym, skrytym i samotnym człowiekiem. Nie potrafi, nie może odciąć się od koszmarnej przeszłości. Do Ksawerego miałam bardzo mieszane uczucia, było mi go po prostu żal, nikt nie powinien być sam. Jednak stopniowo odkrywane fakty, wiele tłumaczą, a zachowanie Michała przestaje dziwić.

Pokomplikowane, trudne relacje rodzinne, nieumiejętność okazywania sobie uczuć, brak szczerych rozmów, brak zainteresowania wobec własnego dziecka. Obojętność w stosunku do syna, bo ten nie spełnia oczekiwań rodzica. Jakie to przykre i krzywdzące. Miłość dziecka do matki, nieustająca nadzieja na jej powrót, życie w ciągłej niepewności, niewiedzy, nadziei. Przejmujący obraz życia w dzieci w domach dziecka. Pozostawianie ich samym sobie i na pastwę silniejszych. Powieść przepełniona bólem, niemocą, bezradnością, cierpieniem. Bezinteresowna, płynąca prosto z serca pomoc. Zwykła codzienność otulana magią świąt.

Pięknie opowiedziana, mądra, smutna, trudna historia o przyjaźni między młodym i sędziwym mężczyzną. Dzieli ich dużo, a łączy ogromna, porażająca samotność. Czy jednak tylko? Powieść głęboko porusza, niesie przesłanie, aby doceniać to, co mamy, nigdy nie wiemy, co może zdarzyć się jutro. Zakończenie wywołało we mnie ogromną ulgę i uśmiech. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Dragon. Bardzo polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response