“Rodzinne tajemnice” Ewa Szymańska – poruszająca powieść obyczajowa, pokazuje, że przeszłości nie da się wymazać, ale można spróbować ją zrozumieć.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Ewy Szymańskiej i już wiem, że nie ostatnie.
“Nie da się zmienić swego przeznaczenia. Co ma być to i tak będzie. Losu nie oszukasz”.
Poznajemy historię Dolores, kobiety, która na pierwszy rzut oka mogłaby wydawać się zwyczajna. A jednak z każdą kolejną stroną odkrywamy, jak wiele dźwigała na swoich barkach. Wyszła za mężczyznę, którego tak naprawdę nigdy dobrze nie poznała. Zrobiła to z poczucia obowiązku, z troski o dziecko, na prośbę kogoś, kogo już nie było. I właśnie w tym jednym wyborze zamknęła całe swoje przyszłe życie — życie pełne strachu, przemocy i bólu. Jej mąż okazał się człowiekiem okrutnym, uzależnionym, pozbawionym czułości. W ich domu nie było miejsca na bezpieczeństwo.
„Babcia wierzyła w duchy. Mało tego, twierdziła, że zdarza jej się wyczuwać ich obecność, a nawet, że zmarli czasem się z nią kontaktują. Choć należała do osób bardzo stąpających po ziemi i z szacunkiem odnoszących się do wszelkich nauk, świat duchów był dla niej niemal tak samo rzeczywisty, jak ten materialny”.

Mimo trudnej tematyki powieść czyta się z przyjemną lekkością. Ta historia rozgrywa się między przeszłością a teraźniejszością, a mostem między nimi jest wnuczka — wrażliwa, szukająca odpowiedzi, próbująca zrozumieć, kim naprawdę była jej babcia. To odkrywanie jest powolne, momentami bolesne, ale też niezwykle poruszające. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, niesie ogromne, sprzeczne emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe. Ewa Szymańska ma ciepły, naturalny, piękny styl, dzięki czemu łatwo wejść w świat bohaterów, mamy tu ciekawy psychologiczny rys ich osobowości. Wiarygodni, realni, zwyczajni, to ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności. Z ogromną ciekawością wkroczyłam w ich trudny świat i razem z nimi przemierzałam ich życiowe ścieżki. Nie były one łatwe, oj nie.
“Rodzinne tajemnice” to książka przez którą płynie się spokojnie, bez pośpiechu, można ją poczuć, zatrzymać się, pomyśleć. To opowieść o rodzinie. O tym, że emocje i doświadczenia przechodzą z pokolenia na pokolenia. Życie Dolores nie było łatwe, pełne bólu, trudnych wyborów i walki, której nikt nie widział. Potrafiła kochać. Mocno, bezwarunkowo. Szczególnie swoje dzieci, to one były jej światłem w najciemniejszych momentach. Poruszył mnie wątek przemocy i samotności, przedstawiony bez przesady, prawdziwie. Dom w którym brak poczucia bezpieczeństwa, groźby, napięcie, codzienna mozolna walka by trwać. Postać Dolores to dla mnie cicha wojowniczka. Kobieta, która mimo wszystko nie zgubiła w sobie czułości do życia. Jest tu też coś więcej… delikatna nuta tajemnicy, pewien niezwykły dar, który dodaje tej historii odrobiny magii, ale nie odbiera jej autentyczności. Piękna relacja babci i wnuczki, więź, która staje się schronieniem, ale też lustrem dla przeszłości.
Poruszająca opowieść, pozostawia z refleksją, ukazuje, że każda historia ma drugie dno. Za książkę dziękuję wydawnictwu Szara Godzina. Bardzo polecam!
“Rodzinne tajemnice”
Autorka: Ewa Szymańska
Wydawnictwo: Szara Godzina
Gatunek: literatura obyczajowa

Liczba stron: 304
Data wydania: marzec 2026 r.




