
Autor: Monika Cieluch
Wydawnictwo: Amare
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 356
Data wydania: lipiec 2021 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Życie bywa zaskakującą niespodzianką. Spora dawka dobrego humoru i wyważonej ironii. Bardzo przyjemnie spędzony czas.
„Prawdziwa miłość zaczyna się wówczas, gdy ponad szczęście własne przekładasz szczęście osoby, którą kochasz.”
Joanna Sawicka to pewna siebie przebojowa, młoda kobieta. Dość niespodziewanie, przez jeden mały incydent jej życie ulega całkowitej zmianie. Kiedy traci pracę menedżerki w renomowanym hotelu, postanawia postawić wszystko na jedną kartę. Tym samym przewraca swoje życie do góry nogami. Wyjeżdża do Londynu, gdzie podejmuje pracę opiekunki czteroletniej Grace. Na miejscu okazuje się, że ta praca wcale nie będzie taka jak sobie wyobrażała. W dodatku niemałym problemem okazuje się ojciec dziewczynki. Timothy Harvey to gburowaty, nieprzyjemny facet jest właścicielem firmy farmaceutycznej. Zmaga się z bolesną przeszłością, nie potrafi pogodzić się ze śmiercią żony. To jaką atmosferę i klimat roztacza wokół siebie Timothy nie jest dobre dla Grace. Joanna postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i serdecznie zająć się dziewczynką. Nie podejrzewa tylko jednego, że już wkrótce sama wpadnie po uszy.
„Musi pan pamiętać, że dzieci są jak echo. To, co puszczamy w świat, wraca do nas.”
Cóż życie potrafi bardzo zaskakiwać. Akcja powieści toczy się dynamicznie i intryguje. Fabuła dotyka trudnych relacji międzyludzkich, wzajemnych zależności, pięknego świata uczuć i niesie sporą dawkę emocji. Pani Monika ma bardzo lekkie, przyjemne pióro, całość okraszona sporą dawką dobrego humoru. Na duży plus zasługują dialogi, cięte riposty, słowne przepychanki – wywoływały mój szczery uśmiech. Z łatwością i empatią Autorka potrafi oddać uczucia, wewnętrzne rozterki, jakie targają naszymi bohaterami. A ci bardzo dobrze ukazani, to charakterne, realne, barwne osobowości. Joannę polubiłam od razu, to sympatyczna, szczera, otwarta z sercem na dłoni osoba. Ma w sobie ogromne pokłady pozytywnej energii, a jej niewyparzony język często daje o sobie znać, przy tym jest bardzo pechowa. On początkowo wzbudzał we mnie mieszane odczucia, jednak przy bliższym poznaniu, z biegiem rozwoju wydarzeń zyskał w moich oczach. Jest zimnym, niedostępnym, zdystansowanym mężczyzną. W samotności przeżywa żałobę, raniąc przy tym swoje dziecko. Pojawienie się Joanny w jego życiu mocno naruszy jego pozorny spokój. Moje serce całkowicie skradła mała Grace, niesamowita, rezolutna, pokrzywdzona przez zły los dziewczynka.
„Prawda wypowiedziana cudzymi ustami miała inny wydźwięk.”
Pod przykrywką dobrego humoru i ironii Autorka przemyca trudne i ważne problemy. Śmierć ukochanej osoby, żałoba, smutek, obojętność, zamknięcie się we własnym świecie. A obok dziecko, pozostawione samemu sobie. Ojciec, który nie potrafi odpowiednio się nim zająć i okazać ciepłych uczuć. Noszony w sobie przez lata gniew i ból na niesprawiedliwość losu. Konsekwencje dokonanych wyborów. Różne odcienie miłości.
Przyjemna, przepełniona optymizmem, poruszająca, zabawna komedia romantyczna. Bardzo przyjemnie spędzony czas. Powieść niesie nadzieję, ukazuje, że po trudnych, bolesnych przeżyciach ponownie może zaświecić słonko. Zakończenie dość przewidywalne, wywołało mój uśmiech. Za książkę dziękuję wydawnictwu Amare. Bardzo polecam, wszystkim 🙂







Idealna na poprawę humoru.
Tak, przyjemnie z uśmiechem spędzony czas 🙂
Czuję się zachęcona.