Unikalny tekst

“Gra Matteo”

Spread the love

Autor: J.T. Geissinger

Cykl: “Slow Burn” (tom-3)

Tłumaczenie: Malwina Stopyra

Wydawnictwo: NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 384

Data wydania: sierpień 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Moje kolejne spotkanie z Autorką – trzecia części cyklu „Slow Burn” i ponownie jestem zachwycona lekkością pióra i niesamowitym poczuciem humoru. Głośne wybuchy śmiechu gwarantowane. Ta powieść to prawdziwe tornado pozytywnych emocji.

   „Nic co wartościowe, nie jest łatwe. To tyczy się wszystkiego. Łatwo przychodzi, łatwo odchodzi. Prawdziwe wartościowe rzeczy i ludzie zawsze będą z początku testować siłę twojego charakteru, ale każda kropla bólu na koniec okaże się tego warta.”

Kimber DiSanto mieszka w Nowym Jorku, to niesamowita, pełna energii i zachłanności na życie młoda kobieta. Ma plany, marzenia, świat stoi przed nią otworem. I nagle, zupełnie niespodziewanie wszystko się wali. Narzeczony porzuca ją przed ołtarzem, jej ojciec jest umierający, mały, dobrze prosperujący butik z jej projektami całkowicie pochłania ogień. Kimber musi zrobić wszystko, aby na czas dotrzeć do Florencji, do ojca. Przypadkowo poznaje przystojnego Włocha Matteo Morettiego, który jej w tym pomaga, ale – w zamian za bilet, ona oddaje mu swoje projekty. Ich drogi ponownie krzyżują się we Florencji, okazuje się, że Matteo jest jednym z najbardziej znanych projektantów mody we Włoszech, a do tego jest jej przybranym bratem. Jej ojciec niczego jej nie mówiąc, niedawno ponownie się ożenił. Kimber jest w szoku, spadające z wszystkich stron ciosy wywołują trudny do ogarnięcia chaos. Jak sobie z tym wszystkim poradzi? Dość nieoczekiwanie Matteo proponuje jej układ.

    „Nie potrafię zdecydować, czy jesteś fantazją, czy koszmarem.”

Wyrafinowana gra ruszyła, obydwoje chcą coś dla siebie ugrać. Jaki będzie wynik? Koniecznie sprawdźcie, mega emocje i pozytywne zaskoczenie gwarantowane! Akcja powieści toczy się dynamicznie, niesamowicie wciąga, trudno się od niej oderwać. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, ukazuje zawiłe relacje międzyludzkie i pokomplikowany świat uczuć. Styl Autorki jest rewelacyjny, niesamowite poczucie humoru, sarkazm, lekkość, płynność, szczerość, powodują, że książka czyta się sama. Niepodważalnym atutem są dialogi, przekomarzania, cięte riposty – uśmiałam się do łez. Narracja toczy się z perspektywy Kimber i Matteo – jego było mi zdecydowanie za mało. Widzimy, co im w sercu gra, znamy ich myśli, rozterki, wahania. Ciekawie, naturalnie wykreowani bohaterowie, to ludzie z bolesną przeszłością, pełni wad i zalet. Kimber i Mateo, do obojga od samego początku poczułam ogromną sympatię i to ani na chwilę się nie zmieniło. Ona jest zadziorną, upartą, temperamentną z ogromnym poczuciem humoru osobą, przy tym jest bardzo wrażliwa, szczera, z sercem na dłoni. On pewny siebie, tajemniczy, nieprzyzwoicie bogaty markiz.

   „Stworzenie trwałego związku jest trudne. Miłość wymaga wiele przebaczenia. Ludzie nie są idealni. Zakochać się łatwo, ale pozostanie w miłości to wybór.”

Obydwoje stanowią dla siebie wyzwanie, nie mogą przestać o sobie myśleć, coś ich ogromnie do siebie przyciąga. Podejmują intrygująca grę, do końca nieświadomi swoich uczuć, wpadają po uszy. Między nimi, aż kipi od nadmiaru emocji. Ich relacja nie jest łatwa dużo w niej tajemnic i niedomówień. Czy zdobędą się na szczerość? W całej powieści odczuwalne jest delikatne napięcie. Wzajemna fascynacja, pożądanie iskrzy i wibruje w powietrzu. Autorka pod płaszczykiem dobrego humoru podejmuje trudne i złożone problemy. Śmierć bliskiej osoby, homoseksualizm – ukrywanie orientacji seksualnej, strach przed reakcją rodziny i otoczenia. Piękno prawdziwej, bezwarunkowej przyjaźni.

Rewelacyjna komedia romantyczna! Niesie ogromne pozytywne emocje, wywołuje salwy śmiechu, wzrusza i niesie szczyptę pikanterii. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Bardzo, bardzo polecam, poprawa humoru gwarantowana 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response