Autor: Agnieszka Bojar – Kowalska

Cykl: „Demony” (tom-1)
Wydawnictwo: motylewnosie.pl
Gatunek: fantastyka, erotyka
Liczba stron: 310
Data wydania: styczeń 2022 r.
Kolejny raz Autorka mocno mnie zaskoczyła. Z niepokojem wkroczyłam w świat przez nią wykreowany i popłynęłam…
„Czary? Magia? Nie potrafiła w to uwierzyć, a jednak wszystko było tak realne, tak prawdziwe. Takie do bólu autentyczne.”
„Demony” to pierwszy tom cyklu, w którym fantastyka i erotyka grają pierwsze skrzypce. Cztery opowiadania: „Sen”, „Ilyn”, „Mistyfikacja” i „Uzurpator” przenoszą czytelnika do świata, w którym królują wszechpotężne, bezwzględne, pozbawione ludzkich uczuć demony. Ich rasa upada, a oni nie cofną się przed niczym, aby odzyskać swoją świetność. Cztery odważne kobiety, którym przyjdzie się zmierzyć z przerażeniem, strachem, bezsilnością, nieludzką potęgą, obezwładniającym pożądaniem i namiętnością.
„Sen” – Tamara po przebudzeniu, nie dowierza własnym oczom, musi uciekać przed strasznymi potworami. Udaje jej się znaleźć schronienie w ponurym zamczysku, którego panem jest Kayl, bezwzględny, okrutny naładowany erotyzmem tajemniczy mężczyzna. Ma wobec Tamary swoje plany.
„Ilyn” – w końcu po latach cierpienia i zniewolenia, nadchodzi czas buntu. Ilyn jest zwiadowcą ludzkiej armii, dziewczyna ma ogromną moc. Po jednej z bitew znajduje umierającego wroga, nie zastanawia się długo ratuje mu życie. Przez przypadek drogi tych dwojga ponownie się przecinają.
„Mistyfikacja” – Dadae jest inna, mieszkańcy wioski uważają ją za dziwaczkę. Żyje samotnie, w końcu podejmuje decyzję i wyrusza w nieznane. Idzie w kierunku gór, które są widoczne w oddali i przyciągają ją niczym magnes. W którymś momencie iluzja przeplata się z rzeczywistością, a napotkany mężczyzna ma wobec niej osobliwe plany.
„Uzurpator” – Danjal pozbawił życia jej bliskich, przejął tron i uwięził ją klasztorze. Teraz po latach, aby umocnić swoją władzę zmusza ją do małżeństwa. W noc poślubną brutalnie ją gwałci, chce od niej dziedzica, którym później zajmie się jego kochanka. Naija nie poddaje się, rodzi się w niej bunt i ogromna chęć zemsty. Odkrywane stopniowo tajemnice zaskakują i wzbudzają niepokój.
„Zemsta to słaby powód, by żyć, ale innego nie miała.”

Opowiadania całkowicie przykuwają uwagę są zaskakujące, niesamowite, nieoczywiste. Ich akcja toczy się dynamicznie i niezmiennie intryguje. Fabuła każdego z nich niesie ogromne emocje i ukazuje pokomplikowane relacje kobieta – demon, a w tle dziwny, nieznany, chwilami przerażający świat. Autorka pisze niesamowicie lekko, barwnie, naturalnie. Opisy otaczającego świata robią ogromne, pozytywne wrażenie, często miałam wrażenie, że razem z bohaterami przemierzałam ich niebezpieczne ścieżki. Pani Agnieszka z łatwością i wyczuciem oddaje emocje jakie targają naszymi bohaterami. A w ich sercach i umysłach dzieje się dużo i intensywnie. Zarówno postacie ludzkie jak i te demonicznie wyraźnie nakreślone, ich pokomplikowane osobowości, charyzma, dążenie do celu. Moje serce całkowicie skradła Ilyn, niesamowita, odważna, silna, uparta. kobieta. Tylko czasami czułam żal, że to już koniec. Zwłaszcza w momencie, gdy zaczynałam lubić bohaterów, historia wciągała, emocje buzowały i… chciałoby się więcej.
Rzeczywistość miesza się z fantastyką. Jest mrocznie, niebezpiecznie, brutalnie, chwilami smutno i bardzo erotycznie. Czy demony są wstanie pokochać, czy są zdolne do uczuć? Miłosne zawirowania, pełne temperamentu i namiętności ogniste sceny, przepełnione brutalnością i delikatnością. Nienawiść, żądza zemsty miesza się z chwilami pełnymi spienienia i uniesienia. Co wybrać? Pójść za głosem serca czy rozumu? Odwieczna walka dobra ze złem. Każdy chce kochać i być kochanym.
Rewelacyjne, pełne mroku historie, umiejętnie i z ogniem połączenie fantastyki z erotyką. Czyta się szybko, przyjemnie z bijącym sercem. Moim ulubionym opowiadaniem jest „Ilyn” którego bohaterka całkowicie skradła moje serce. Z niecierpliwością czekam na kontynuację! Za książkę i możliwość objęcia jej patronatem medialnym dziękuję Autorce, której powieści niezmiennie mnie fascynują, zaskakują, należą do tych „nieodkładanych”. Serdecznie polecam.






