Unikalny tekst

„I see you“

Spread the love

Autorzy: Ker Dukey, D.H. Sidebottom

Tłumaczenie: Klaudia Wyrwińska, Amelia Szczuchniak

Wydawnictwo NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans.

Liczba stron: 266

Data wydania: listopad 2020 r.

Książkę kupisz TUTAJ.

Moje pierwsze spotkanie z autorką wypadło bardzo pozytywnie i zarazem mrocznie. Czegoś takiego kompletnie się nie spodziewałam. Ogromne, bardzo skrajne emocje…

     „Potwory istnieją, duchy także. Żyją w nas, a czasami wygrywają.”

Devon i Noah to bracia, którym ojciec zgotował piekło na ziemi. Jego okrucieństwo i bezwzględność nie miała umiaru. Noah był tym, który był zmuszany do krzywdzenia ofiar ojca w piwnicy, a Devon robił im zdjęcia. W wyniku pożaru giną ojciec, macocha i ich przybrana siostra. Mijają lata, a oni prowadzą dobrze prosperujący interes. Mają bardzo dużo przeróżnych zleceń. Ludzie są okrutni, mściwi, źli, łakną krzywdy innych. Wpływa kolejne zlecenie, jednak jest w nim coś zupełnie innego, do tej pory robiący zdjęcia Devon pragnie osobiście poznać osobę – Ninę – na której mają wykonać zlecenie…

      „Odbieram im kawałek duszy, zanim jeszcze zaczerpną ostatni oddech.”

Bardzo mocna, dosadna, wstrząsająca pozycja, chwilami dech zapierało, trudno było czytać, ale oczy same sunęły dalej po tekście. Akcja powieści toczy się dynamicznie, chwilami przeraża i boli. Fabuła jest bardzo emocjonalna, niesie niepewność, niepokój, strach. Autorki rewelacyjnie się zgrały, są niesamowite w stopniowym budowaniu napięcia, grozy, chwilami wręcz obrzydzenia. Jest bardzo realnie, szczerze, z zaskakująco dobrze uknutą intrygą. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, autentyczni, charakterni, niebanalni, barwni. Psychopaci. Narracja prowadzona jest z trzech perspektyw: Niny, Noaha i Devona. Mamy doskonały wgląd w ich myśli i serca. Dokładne widzimy dlaczego tak, a nie inaczej postępują, co nimi kieruje, co mają w głowie – chwilami ich myśli i czyny przerażają. Ninę polubiłam, jest ofiarą, współczułam jej, nikt nie zasłużył sobie na to co ją spotkało. Noah wzbudzał we mnie niepokój, przerażenie i grozę. Do Devona miałam bardzo mieszane uczucia.

      „Potwór mnie urodził, potwór wychował, a mój brat nie ma nawet duszy, jestem potworem.”

Autorki napisały coś naprawdę mocnego, powiało grozą. Ukazują jak bardzo może być spaczona ludzka psychika. Całkowita utrata człowieczeństwa. Zło w czystej postaci. Z całej powieści bije smutek, przerażenie, dramat, ogromny ból i niemoc. Chora fascynacja przemocą, sprawianiem komuś bólu, okaleczenia, perwersja. Jak po czymś takim się podnieść…? Ogromna siła przetrwania, nadzieja na spokojną przyszłość.

Powieść bardzo absorbuje pomimo mrożących krew w żyłach scen. Trudno było ją choć na chwilę odłożyć. Niewielkich rozmiarów ale bardzo dosadna i treściwa. Zakończenie łamie wszelkie schematy. Takiego czegoś kompletnie się nie spodziewałam! Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. Bardzo polecam, tym którzy są w stanie zmierzyć się z historią pełną mroku i bólu.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response