
Autorka: Monika B. Janowska
Gatunek: komedia kryminalna
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 336
Data wydania: maj 2024 r.
Moje kolejne bardzo udane spotkanie z twórczością Autorki. Poprawa humoru i dobra zabawa, gwarantowane!
“Szczęście samo się nie znajdzie. Czasem trzeba mu jakoś pomóc…”
Sylwana czuje, że wszystko jej się wali, a końca katastrof nie widać. Mąż zostawił ją dla młodszej, jakby tego było mało, prawie okradł ją z resztek oszczędności, a prowadzona firma zbankrutowała. Córka też nie była lepsza, sprzedała ich dom i wyjechała za granicę. Co z nią było nie tak? Kobieta czuje się złość i zagubienie, a brak pracy potęguje jej frustrację. Wraca do domu matki, a tam czeka na nią zaproszenie od dawno niewidzianych znajomych na pogrzeb ich małżeństwa. Brzmi zaskakująco, groteskowo czy komicznie – sama już nie wiedziała. W obecnej sytuacji czując, że nie ma już nic więcej do stracenia, przyjmuje je i wyrusza do Niemiec. W pociągu spotyka znajomych Darię i Mateusza, koleżanka jak zawsze nie szczędzi Sylwanie kpiących docinek. Co jeszcze złego spotka naszą bohaterkę i o co zostanie posądzona? Koniecznie sprawdźcie, dobra zabawa i nie do końca kryminalna zagadka gwarantowane.
“Co się jeszcze może zdarzyć w życiu kobiety odrobinę po czterdziestce, która została zmuszona przez najbliższych do rozpoczęcia swego życia od nowa”?

Kiedy w końcu w życiu naszej bohaterki zagości spokój? Akcja powieści toczy się swoim rytmem i niezmiennie intryguje. Fabuła zajmująco poprowadzona, ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie, niesie emocje i dobrą zabawę. Autorka ma lekkie, płynne, barwne pióro, ogromne poczucie humoru powoduje, że uśmiech często mi towarzyszył podczas czytania. Atutem powieści są bardzo płynne, przyjemne dialogi, a cięte riposty, słowne przepychanki robią pozytywne wrażenie. Rewelacyjnie ukazani bohaterowie, to zwykli ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności, do większości z nich poczułam sympatię. Sylwanę polubiłam od razu, to pełna wewnętrznej energii, szczera, o niesamowitej wyobraźni, nietuzinkowa optymistka. Ma niesamowite poczucie humoru, ogromnego pecha i zdolność wpadania w tarapaty. Właśnie znalazła się na życiowym zakręcie, czy poznanie pewnego mężczyzny dodatkowo namiesza w jej życiu, czy wręcz przeciwnie?
Tutaj nie ma mowy o nudzie, Autorka z wyczuciem i z ironią pokazuje otaczającą nas rzeczywistość. Pod płaszczykiem humoru przemyca ważne i trudne problemy, z jakimi musi się mierzyć nasza bohaterka. Zwykła codzienność, zmaganie się z tym co niesie życie i absurdalne sytuacje, które wzbudzają uśmiech. Trup, który wcale nie jest trupem, rozwód, powódź, policja i nasza dociekliwa Sylwana. I te przepiękne, malownicze zakątki Europy od Legnicy, przez Saksonię po Pragę.
Wciągająca, życiowa, wzruszająca i jednocześnie zabawna komedia kryminalna ze sporą dawką obyczajowości. Czytało się szybko i bardzo przyjemnie, pozycja wręcz idealna na poprawę humoru. Za książkę i możliwość objęcia jej patronatem medialnym dziękuję wydawnictwu Lucky. Serdecznie polecam.






