Autorka: Tarryn Fisher
Tłumaczenie: Urszula Gardner

Wydawnictwo Kobiece
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Liczba storn: 336
Data wydania: czerwiec 2022 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Wciągający thriller psychologiczny, zaskakująca intryga i spore emocje. Każda rodzina skrywa jakieś tajemnice…
„Ile przerażających tajemnic zmieści się pod jednym dachem?”
Juno jest emerytowaną terapeutką, mieszka z Winnie i Nigelem. Do tej pory była przekonana, że tworzą oni szczęśliwą, wręcz idealną rodzinę. Są bogaci, mają piękny dom, nastoletniego syna, Juno myślała, że w tym miejscu, z tą rodziną będzie wiodła spokojny i dostatni żywot. Pozory, pozory, pozory… Przychodzi taki dzień, jedna kłótnia i bańka mydlana prysła. Juno wie, że nie powinna dociekać, ale to jest silniejsze od niej, ciekawość bierze górę. Głęboko ukryte, mroczne tajemnice wychodzą na jaw… Jakie sekrety ujrzą światło dzienne?
„Wydawali się szczęśliwą rodziną, jak niegdyś była szczęśliwa rodzina Juno. Mało kto jednak potrafi docenić szczęście. Ludzie szukają dziur w całym, skubią nitki, aż wszystko zaczyna się pruć.”

Tak łatwo stwarzać pozory… Akcja powieści początkowo toczy się wolno – chwilę trwało zanim się wciągnęłam, stopniowo nabiera tempa, zaczyna intrygować. Fabuła ciekawie poprowadzona, niesie emocje, dreszczyk napięcia. Całość została podzielona na trzy części, Winnie i Juno – i to z ich perspektywy śledzimy rozwój wydarzeń. Wspomnienia idealnie współgrają z teraźniejszością. Autorka ma przyjemny, lekki, naturalny styl. Ciekawie ukazani bohaterowie, to ludzie o różnych osobowościach, pełni wad i zalet, wyraźnie nakreślone ich portrety psychologiczne. Każdy z nich coś ukrywa, przed czymś ucieka.
Juno kiedyś miała wszystko, szczęśliwą rodzinę, pracę, dobre życie. W pewnym momencie wszystko traci, stara i schorowana trafia na ulicę. Jest dobrym obserwatorem, ma swoją przeszłość i niejedno na sumieniu. Nie polubiłam jej, współczułam, w jakiś sposób potrafiłam zrozumieć, ale jej arogancja bardzo mnie irytowała.
Autorka porusza szereg trudnych i ważnych tematów, poświęcenie, rezygnacja z własnych planów na rzecz innych, wyczekiwanie upragnionego dziecka. Bezdomność, ludzie wyrzuceni poza nawias społeczny, wzbudzają niechęć, wręcz pogardę, czasami litość. Bywa, że życie daje nieźle w kość, jest nieprzewidywalnie. Wydaje się, że bezdomność nas nigdy nie spotka, a przecież ci ludzie też kiedyś w innym życiu mieli wszystko… Samotność, poczucie beznadziejności, nasilająca się depresja, nadużywanie alkoholu. Podejmowanie złych decyzji i ich konsekwencje.
Intrygująca zagadka, głęboko skrywane tajemnice rodzinne. Niedomówienie, mylne tropy, chwilami bardzo pokręcona i zaskakująca opowieść. Czytało się dobrze, potrzebne było skupienie, ukryte niuanse między wersami, pozornie nic nie znaczące – wiele ujawniają.
Dziwny, poplątany, klimatyczny, zaskakujący thriller psychologiczny. Dreszczyk napięcia towarzyszy nam nieustannie, tak jakby coś złego wisiało w powietrzu. Zakończenie zaskoczyło mnie. Było to moje pierwsze spotkanie z Autorką, na pewno sięgnę po inne jej powieści. Za książkę dziękuję wydawnictwu Kobiece. Polecam!






Czytałam już inne jej książki, więc i po ten tytuł sięgnę.