„Skradziona miłość” Wioletta Piasecka – poruszająca, przejmująca opowieść o losach Polaków w czasach carskich represji. Zsyłka na Syberię, prześladowania, ból rozstania, a obok tego siła kobiet, niezłomny patriotyzm i miłość.

Trudna, przejmująca, bolesna historia o poświęceniu, odwadze, prześladowaniach i miłości. Trzeci tom cyklu „Otuleni syberyjskim wiatrem” – a ja znów jestem absolutnie oczarowana. Kocham takie opowieści, które wdzierają się w serce i zostają w nim na długo!
“Gdy serce krwawi, a los nie zna litości – rodzi się siła, której nie sposób złamać”.
Czasy zaborów. Car robi wszystko, by Polacy dotkliwie zapłacili za swój powstańczy zryw. Represje nasilają się z każdym dniem – konfiskaty majątków, przesiedlenia, prześladowania. Nikt nie może być pewny swojego losu. Nawet kobiety. W Krzemieńcu mieszka rodzina Rzążewskich. Najstarsza córka, Zosia, przerażona wizją staropanieństwa i ludzkiej obmowy, decyduje się na małżeństwo bez miłości. Szybko okazuje się, że jej mąż kryje oblicze, przed którym musi uciec – pomoc przychodzi z najmniej spodziewanej strony. Jej siostra, Józia, za działalność konspiracyjną zostaje skazana na dożywotnią zsyłkę w głąb Rosji. Młoda kobieta musi zmierzyć się z koszmarną podróżą, pełną cierpienia i upokorzeń. Choć znosi ją z godnością, nic już nigdy nie będzie takie samo – a najboleśniejsza okazuje się tęsknota za bliskimi…
“Mocny podmuch wiatru uderzył w zamarznięte okno, a jego świat niósł się jeszcze długo i dźwięczał w uszach dziewczyny. Zostanę tu otulona jedynie syberyjskim wiatrem…”

Czy po czymś takim można jeszcze mieć nadzieję? Czy da się uleczyć duszę, którą życie poraniło tak okrutnie? Autorka kolejny raz mnie zaskoczyła. Akcja powieści toczy się spokojnym rytmem i wciąga bez reszty. Z niezwykłą dokładnością przenosi nas w realia epoki – do Krzemieńca, niedaleko Wilna, i hen, na bezkresne, mroźne ziemie imperium rosyjskiego. Fabuła jest dopracowana w każdym szczególe, a emocji i napięcia nie brakuje ani przez chwilę. Trudno oderwać się od lektury, bo na każdej stronie czai się dramat, walka, ból – ale też siła i iskra nadziei. Styl Wioletty Piaseckiej jest niezwykle lekki i naturalny, co sprawia, że mimo ciężaru tematu czyta się z ogromną przyjemnością. Autorka ma wyjątkowy dar oddawania emocji – drżenia serca, wewnętrznych rozterek, trudnych decyzji bohaterów. A oni zostali wykreowani tak realnie, że aż trudno uwierzyć, że to tylko fikcja. Moje serce całkowicie skradła Józia – spokojna, dobra, pełna odwagi, a przy tym boleśnie doświadczona przez los. Skazana na wygnanie, nie pozwala, by złamano jej ducha. Walczy o przetrwanie i z całych sił próbuje odnaleźć się w nowej, okrutnej rzeczywistości. Kibicowałam jej z całego serca, mając nadzieję, że choć daleko od rodziny znajdzie ukojenie i odrobinę szczęścia.
„Skradziona miłość” to trzeci tom cyklu, w którym autorka mistrzowsko odzwierciedla ówczesną rzeczywistość. To opowieść o ludzkich losach kruszonych przez historię, o stracie, o dramatycznych wyborach. Mamy tu codzienność pod carskim jarzmem, strach, niepewność i bezwzględność władzy. Ale obok przemocy i okrucieństwa pojawia się także dobro, pomocna dłoń, niespodziewane uczucie, które daje siłę i staje się iskrą nadziei. To także historia o sile kobiet, ich determinacji, o miłości poddanej najcięższym próbom i o tęsknocie za ojczyzną, którą w sercach nosiły niczym najcenniejszy skarb.
Genialna, pulsująca życiem opowieść, od której nie mogłam się oderwać. Wzrusza, skłania do refleksji i zostawia w czytelniku ślad. Ukazuje, że nawet w najczarniejszych chwilach człowiek potrafi walczyć – o wolność, o rodzinę, o miłość. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska. Z całego serca polecam!
“Skradziona miłość”

Autorka: Wioletta Piasecka
Cykl: “Otuleni syberyjskim wiatrem” (tom-3)
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 304
Data wydania: lipiec 2025 r.







Cała saga bardzo mi się podobała i również dołączam się do jej polecenia.